Beskid: Aplikacja GOPR-u pomogła odnaleźć turystów w górach

Aplikacja „Ratunek” pomogła goprowcom odnaleźć turystów. W ten weekend na szlaku z Cyrli do Łabowskiej Hali zabłądziła grupa piechurów. Aplikacja w telefonie błyskawicznie namierzyła zaginionych.

Turystka w towarzystwie dwóch znajomych wyruszyła w drogę czerwonym szlakiem. Po około 6-kilometrowej trasie zadzwoniła po ratowników. Jeden z jej kompanów był wyczerpany wędrówką. Dyżurny ratownik spytał więc o to, czy w telefonie mają zainstalowaną aplikację „Ratunek”. W trakcie pobytu turystów na Cyrli, przed wyruszeniem w trasę, instalację aplikacji doradził jeden z Ratowników GOPR. Dzięki temu szybko można było namierzyć precyzyjną lokalizację grupy. Znajdowali się w okolicy Hali Barnowieckiej.

Ratownicy wyposażeni w narty ski-turowe i skutery śnieżne wyruszyli z trzech miejsc – Barnowca, Składzistego i Piwnicznej Zdroju. Najbardziej zmęczony turysta został przewieziony do schroniska na Hali Łabowskiej na skuterze śnieżnym, pozostali dotarli tam o własnych siłach. Turyści nie potrzebowali specjalnej pomocy medycznej.

GOPR-owcy przy tej okazji apelują, żeby zimą dobrze planować wyprawy po górach oraz dla własnego bezpieczeństwa zainstalować w telefonie aplikację „Ratunek”.

Aktualnie w Beskidzie Sądeckim zalega dużo śniegu, w niektórych miejscach pokrywa śnieżna wynosi do 120 cm. Zaleca się więc aby w trakcie wędrówek górskich stosować rakiety lub narty ski-turowe.

Fot. Adrian Basta, GOPR Krynica

Maria Mółka