Szczawnica: Uzdrowisko bez kontraktu z ZUS, ale z pieniędzmi z NFZ

Nie mamy umowy z ZUS-em, za to NFZ dalej będzie opłacał turnusy – tak prezes półki Uzdrowisko Szczawnica Krzysztof Mańkowski komentuje brak kontraktu na następne trzy lata z Zakładem Ubezpieczeń Społecznych.

O problemach z refundacją informowaliśmy już w zeszłym tygodniu. Przeczytasz o tym tutaj.

Wtedy mieszkańcy obawiali się, że do kurortu będzie przyjeżdżać mniej turystów, a niektórzy mogą stracić pracę. Krzysztof Mańkowski uspokaja jednak i przekonuje, że sanatoria będą funkcjonować normalnie. – Uzdrowisko ma jeszcze umowę z Narodowym Funduszem Zdrowia. Ta umowa została w tym miesiącu przedłużona o kilka lat. prowadziliśmy cenowe negocjacje z funduszem – wyjaśnia Mańkowski.

To nie pierwsza taka sytuacja. Problemy z ZUS-owskim kontraktem zaczęły się w 2012 roku. Wtedy nie doszło do podpisania umowy, ponieważ spółka nie świadczyła na miejscu usług z krioterapii.

Teraz w grę wchodzi jednak cena zabiegów, która okazała się za wysoka. Uzdrowisko będzie startować w konkursie który ZUS ma ogłosić na wiosnę.

Posłuchaj Krzysztofa Mańkowskiego:

Maria Mółka