Sądecczyzna i Ziemia Gorlicka: Niepotrzebne regiony?

Sądecczyzna i Ziemia Gorlicka mają poważne problemy komunikacyjne. Osłabiają one turystykę tych regionów, sprawiają, że przedsiębiorcy mają mniejsze zyski i utrudniają przemieszkanie się mieszkańców. Między innymi takie wnioski padały na kolejnej dyskusji na temat transportu we wschodniej części Małopolski. 

„Niepotrzebny region”. Taki jest tytuł opracowania jakie przygotowali Paweł Grzegorczyk i Maciej Dulak z Klubu Jagiellońskiego. Z ich opracowania wynika, że ostatnia poważna inwestycja infrastrukturalna, która istotnie wpłynęła na rozwój południowo-wschodniej części Małopolski była pod koniec XIX wieku. Chodzi o linię kolejową Tarnów – Leluchów a kilka lat później też Nowy Sącz- Chabówka.

Od czasu cesarza Franciszka Józefa mówi się o kolejnych tak poważnych inwestycjach, ale wszystko pozostaje w sferze planów i marzeń. Ciekawe jest to, jak na to patrzą osoby z zewnątrz jak na przykład Karol Trammer z Mazowsza, redaktor dwumiesięcznika „Z biegiem szyn”: Województwo Małopolskie jest kolejnym, które można by określić „Krainą za wielkim miastem”. Władza skupiona jest w Krakowie co można zaobserwować w sieci kolejowej. Na przykład linia Chabówka – Nowy Sącz jest takim przykładem, że nowe inwestycje tworzy się, ale w kierunku Krakowa, albo w ogóle. Tymczasem ta linia, zwłaszcza w kontekście przygotowywania nowej linii Podłęże – Piekiełko jest bardzo ważnym połączeniem.

W spotkaniu w jednej z sądeckich restauracji wzięli też udział przedstawiciele polityki i biznesu. Wśród nich głos zabrał Ludomir Handzel. Kandydat na prezydenta Nowego Sącza w ostatnich wyborach skrytykował sądecki magistrat za niewystarczające jego zdaniem starania miasta o nową drogę do Brzeska: – To działania społeczne sprowokowały władze i samorząd do działania. Do sikającego żołnierzyka pod ruinami zamku wystarczy wiceprezydent miasta. Prezydent powinien co tydzień w Warszawie i pilnować naszych interesów.

Wojciech Piech, wiceprezydent Nowego Sacza nazwał wypowiedzi Ludomira Handzla politycznymi i jednocześnie powiedział, że ta dyskusja powinna odbyć się dopiero w maju: Nasza debata pojawi się po zakończonym studium korytarzowym. To będzie w maju. Wtedy będziemy mogli dyskutować, który wariant drogi wybrać.

panorama20161208_105504

Z kolei Andrzej Czerwiński, poseł Platformy Obywatelskiej uważa, że to studium korytarzowe, o którym mówił wiceprezydent opóźni prace związane z Sądeczanką: – To, że ktoś teraz zleca pięciu wariantów drogi do Brzeska to jest stracony czas. Organizacje planistyczne wykorzystają te pieniądze dla siebie a efekt tej pracy jest już przesądzony. Urząd Marszałkowski przygotował już dwie koncepcje. To co robi obecny rząd to jest wykręcanie się sianem przed rozpoczęciem poważnej inwestycji.

Na to nie mieli jak odpowiedzieć parlamentarzyści z Prawa i Sprawiedliwości bo żaden z nich nie przyszedł na dyskusję. Spotkanie zorganizowała Elżbieta Borowska z ruchu Kuzkiz 15. Posłanka zwracała też uwagę na to jak zła komunikacja wpływa na turystykę: – Brak dobrych dróg i linii kolejowych wyklucza nas też turystycznie. Powoduje, że przedsiębiorcy z branży turystycznej zarabiają mniej. Trudniej im konkurować z przedsiębiorcami w innych regionach.

Na spotkanie na temat transportu i komunikacji w południowo-wschodniej części Małopolski przybyło około 30 osób związanych z samorządem, parlamentem i biznesem. Zebrani puentując dyskusję wyrazili większe nadzieje na budowę nowej drogi z Nowego Sącza do Brzeska niż nowej linii kolejowej umożliwiającej Sądeczanom dotarcie do Krakowa w ciągu godziny. Inwestycja zwana roboczo Podłęże – Piekiełko znalazła się wprawdzie na liście planowanych przez rząd inwestycji, ale nie w całości. Poza tym pieniądze na nią mają w większości pochodzi z zewnątrz, więc nikt nie może ich dziś zagwarantować. Jeśli chodzi o tak zwaną Sądeczankę to – jak już zapowiadał wiceminister Wiesław Janczyk – w tej kadencji rządu możemy liczyć na remont tej drogi i ewentualnie dodatkowe pasy do wyprzedzania.

panorama20161208_101257

Posłuchaj co mówi Karol Trammer.

Posłuchaj co mówi Ludomir Handzel.

Posłuchaj co mówi Wojciech Piech.