Dębica: Planów sporo, konkretów mniej – radni pytają o szkołę specjalną

 

Temat nowego budynku dla szkoły specjalnej w Dębicy przewija się od kilku lat. Radni powiatowi nie kryją już irytacji, że pojawiają się nowe pomysły, jak rozwiązać problem, nowe lokalizacje na budowę obiektu, ale, póki co, niewiele konkretów.

Czas skończyć z mówieniem, a najwyższy czas na branie się do pracy – mówi, nie kryjąc irytacji, radny Piotr Chęciek. – Pojawiła się atrakcyjna lokalizacja po byłej jednostce wojskowej i projekt rewitalizacji. Widzieliśmy plansze, jak sale będą wyglądać, ale po co było to pokazywać, skoro dalej nic w temacie się nie dzieje? – pyta radny.

Starosta Andrzej Reguła zwraca uwagę, że inwestycja opóźniają się, bo budynek, w którym ma powstać szkoła, w dalszym ciągu jest własnością Uniwersytetu Ekonomicznego, a nie miasta. Pozostaje jeszcze temat zamiany działek między samorządami oraz oczekiwanie na nabór wniosków w ramach rewitalizacji. – Opracowywany jest program rewitalizacji. Jest przy tym trochę problemów, ale liczymy na nabór wniosków i 85 proc dofinansowanie inwestycji  – dodaje starosta.

Jak wiadomo, władze Dębicy budynek mają przejąć w połowie grudnia. Jak zapewnia burmistrz Dębicy, miasto jest otwarte na propozycje powiatu w sprawie zamiany bądź sprzedaży działek. Szacuje się, że budowa szkoły specjalnej może kosztować około 6 mln złotych.

Posłuchaj Piotra Chęćka:

Posłuchaj Andrzeja Reguły:

Anna Zboch