Tarnów: Wszystkie przedszkola mają być otwarte cały rok – koniec z dyżurami

Już nie będzie tylko przedszkoli dyżurnych, a rodzice pracujący będą mogli zostawić swoja pociechę w danym przedszkolu również w wakacje. Ta decyzja magistratu ma wspierać przede wszystkim dzieci, które nie będą musiały, jak do tej pory, zmieniać otoczenia na kilka tygodni.

Temat ten wywołuje jednak burzliwą dyskusję wśród dyrektorów przedszkoli i samych przedszkolanek. Ciężko będzie zaplanować pracę przedszkola na cały rok – podkreślają. Do tej pory w Tarnowie działało 16 przedszkoli dyżurnych z 24 czynnych w ogóle. Przedszkola to jednak placówki nieferyjne, czyli pracujące cały rok. Teoretycznie przerw nie powinno być, ale o zamknięciu, czyli przerwie, decydują władze miasta.

W okresie wakacji rodzice mogli swoje dziecko zapisać do przedszkoli dyżurnych. Wtedy były tworzone mieszane grupy dzieci z różnych okolic miasta. Przenoszono jednak nie tylko dzieci, ale i część kadry. W tym roku musieliśmy dokonać 130 przeniesień dla nauczycieli i jest to praca niepotrzebna. W systemie 12-miesięcznym nauczycielom oczywiście wciąż będzie przysługiwał urlop zgodny z Kartą Nauczyciela – mówi Bogumiła Porębska, dyrektor Wydziału Edukacji Urzędu Miasta Tarnowa. Przedszkola w wakacje będą, jak do tej pory, gwarantować miejsce dzieciom obojga rodziców pracujących.

Przez system całoroczny przeszło już Przedszkole nr 17 w Tarnowie. Dwa lata temu pracowałyśmy w ten sposób. Dzieci lepiej czują się wśród znajomych kolegów i koleżanek, wśród swoich zabawek. Także nasza praca jest łatwiejsza, bo znamy te dziec i wiemy jak z nimi rozmawiać – komentują przedszkolanki.

Każde przedszkole będzie musiało jednak zaplanować również „przerwę technologiczną”. Trzeba na przykład zdezynfekować kuchnię. To jest kwestia porozmawiania z rodzicami i wyjaśnienia im, że każde przedszkole musi taką „przerwę” mieć. Może to być na początku lipca, czy w połowie sierpnia, w zależności od potrzeb – dodaje Bogumiła Porębska. Dzieci, które wtedy będą miały chodzić na zajęcia zostaną przeniesione do innych przedszkoli, ale przerwy mają być ustalane tak, by żaden podopieczny nie musiał akurat korzystać z placówki.