Region sądecki: Nowiutkie pociągi już się psują

 Hucznie zapowiadane, nowoczesne pociągi, wyprodukowane w Nowym Sączu, od 11 grudnia jeżdżą po małopolskich torach, ale już zaczęły się psuć. Boleśnie przekonali się o tym pasażerowie.

Jak poinformowali nas pasażerowie, w środę poranny pociąg Dunajec z Krynicy do Krakowa, obsługiwany przez spółkę Koleje Małopolskie, nie odjechał ze stacji początkowej. Powodem miała być awaria. Biuro prasowe Urzędu Marszałkowskiego potwierdziło tę informację, ale zaprzeczyło, że nie było komunikacji zastępczej – co sugerowali nasi słuchacze.

W miejsce odwołanego pociągu na odcinku Krynica – Nowy Sącz  wprowadzona została komunikacja zastępcza, z której skorzystało 11 osób. Natomiast w ramach uzgodnień pomiędzy przewoźnikami na trasie Nowy Sącz – Tarnów – Kraków Główny podróżni skorzystali z pociągu Spółki Przewozy Regionalne – wyjaśniła Magdalena Opyd z biura prasowego Urzędu Marszałkowskiego w Krakowie.

Przez problemy z uszkodzonym taborem Kolei Małopolskich opóźnił się też odjazd innego pociągu z Krynicy. Planowo miał wyruszyć w trasę o 9:53, ale nastąpiło około 10:30. Urząd Marszałkowski przekazał nam, że o usterkach elektrycznych składów wie już producent, czyli nowosądecka firma Newag, która wykona naprawy gwarancyjne.

Posłuchaj relacji:

Krzysztof Niedzielan