Tarnów: Czy miasto przyjmie syryjskich uchodźców? – zdania są podzielone

 

Pomysł powraca za sprawą facebookowego profilu, którego twórcy chcieliby ulokowania w mieście pochodzącej ze zrujnowanego Aleppo rodziny. Jak twierdzi Dorota Krakowska, zastępca prezydenta Tarnowa wniosek o przyjęcie uchodźców nie trafił jeszcze do magistratu. A jeśli trafi będzie wymagał akceptacji przedstawicieli rządu w regionie.

Taki wniosek do Urzędu Miasta jeszcze nie trafił. W momencie, kiedy to trafi będziemy się nad tym na pewno pochylać. Musimy wziąć również pod uwagę fakt, że jeśli chodzi o finansowanie takich zadań, czyli i mieszkanie i utrzymanie takiej rodziny, to wymaga to przygotowania i napisania indywidualnego [programu z rodziną i zaakceptowania przez wojewodę. W związku z tym wtedy będziemy działać, jeżeli będzie też zgoda wojewody na finansowanie – mówi wiceprezydent.

Zbigniew Kajpus, radny PO nie widzi problemu w przyjęciu nieznacznej liczby uchodźców bez względu na różnice kulturowe, czy religijne. Podobnego zdania jest radna PiS Anna Krakowska, dla której pomoc potrzebującym, zwłaszcza w obliczu kryzysu humanitarnego na niespotykaną skalę, jest moralnym obowiązkiem. Podkreśla, że gdy taki wniosek się pojawi zyska jej pełne poparcie.

Posłuchaj Doroty Krakowskiej:

Jakub Kusy