Tarnów: Z poślizgiem, ale jednogłośnie

 

Z poślizgiem,  ale w końcu radni PiS- u zaakceptowali plan wydatków, dochodów, deficytu  oraz  pożyczek na ten rok. Prezydent poszedł radnym tego klubu w 80 procentach na ustępstwa. Radni jednogłośnie poparli zaproponowany Budżet Miasta Tarnowa na rok 2017. Za głosowało 20 radnych, nikt nie był przeciwny, nikt się nie wstrzymał od głosu.

Ostatecznie planowany deficyt zredukowano do 42 milionów zł, czyli o połowę. Wydatki natomiast zmniejszono o ponad 8 milionów. Jak mówi Roman Ciepiela, ostatecznie po rozmowach z radnymi PiS-u wprowadzono sporo inwestycji drogowych na osiedlach, ale to nie tylko wyraz kompromisu, lecz i oczywistych potrzeb, które zgłaszali  mieszkańcy. Wokół budżetu było sporo zamieszania i ostrych, burzliwych debat. Zapytaliśmy prezydenta, czy całe zamieszanie kosztowało go dużo nerwów? – Jestem bardzo spokojny, ale gdybym miał podejmować we własnym zakresie decyzje, na pewno byłyby inne. Ale przecież nie ma samowładztwa, mamy radę oraz demokrację i jestem otwarty na propozycje – podkreśla prezydent Ciepiela

Prezydencka opozycja, czyli klub Prawo i Sprawiedliwość, który ma większość w Radzie Miasta, nie ukrywa satysfakcji z ustępstw włodarza miasta. Jak mówi Józef Gancarz, przewodniczący Komisji Ekonomicznej w Radzie, rozmowy były trudne, ale racje PiS-u przeważyły. A, jak dodaje, błędem prezydenta było to, że sam tworzył w 2016 budżet i tego budżetu nam nie przedstawił przed listopadem – przed wersją oficjalną, zabrakło wtedy rozmów z nami. – Na przyszłość jest to nauczka, by wcześniej dyskutować o finansach miasta. Wtedy łatwiej jest dojść do porozumienia, gdy większość rady to radni PiS-u, a włodarz miasta jest z innej opcji – dodaje.

rada_budzet2

Pytamy Kazimierza Koprowskiego, przewodniczącego Rady Miejskiej, kto – po tych wszystkich perturbacjach – ma większe powody do zadowolenia? -Cieszyć powinni się wszyscy – radni, prezydent, a także mieszkańcy. Doszło do kompromisu i możemy powiedzieć, że zmiany zgłaszane przez radnych i mieszkańców zostały uwzględnione – dodaje przewodniczący Rady Miasta

– To całe zamieszanie z budżetem – tak z perspektywy patrząc – było potrzebne też po to, żeby klub PiS nie czuł się aż tak pewnie i nie myślał, że my po prostu siedzimy i nic się nie odzywamy – komentuje radna klubu PO, Maria Borys-Latała.

Najważniejsze tegoroczne inwestycje to remont Elektrycznej, Spokojnej, Lwowskiej oraz rozpoczęcie budowy ośrodka rehabilitacji w Parku Sanguszków – w dawnym internacie. Będzie to małe sanatorium w mieście. z inwestycji, które udało się prezydentowi  pozostawić,a które oprotestowali czy mocno kwestionowali  wcześniej radni PiS-u, to  prace nad klimatyzacją w kinie Marzenie i teatrze, budowa stadionu lekkoatletycznego w Mościcach czy nieobcinanie drastycznie  pieniędzy na halę Jaskółka. Jednak na kamienicę przy Legionów miasto musi zdobyć już dofinansowanie z zewnątrz.

Posłuchaj prezydenta Romana Ciepieli

Posłuchaj radnego Józefa Gancarza

Posłuchaj przewodniczącego Rady Miasta Kazimierza Koprowskiego

Posłuchaj radnej Marii Borys-Latały