Tarnów: Co piąty mieszkaniec korzysta z pomocy socjalnej

 

Jakie są oblicza tarnowskiej biedy? Według danych magistratu w ubiegłym roku z różnych świadczeń skorzystało przeszło 20 tysięcy rodzin.

Na ten cel miasto przekazało 84 miliony złotych, z czego 40 milionów pochłonął program 500+. Choć to prawie 1/5 mieszkańców, to jak mówi wiceprezydent Dorota Krakowska nie można wprost łączyć korzystania z oferowanego wsparcia z ubóstwem.

Z jednej strony są to niskie zarobki, ale z drugiej strony jest również grupa osób, która nie jest chętna do współpracy, czyli ta nieporadność, czasami wymuszanie, czasami roszczeniowość osób. I tu musimy być bardzo mocno nastawieni na to, by tę grupę monitorować i nakłaniać do zmian w swoim funkcjonowaniu. Natomiast nie możemy łączyć tych grup – tłumaczy wiceprezydent.

Krakowska dodaje, że według przeprowadzonych przez magistrat diagnoz bolączką są nie tylko niskie dochody, ale też niechęć do przekwalifikowywania się i niedostosowanie społeczne. Wielu tarnowskich absolwentów musi sobie uświadomić, że studia, zwłaszcza humanistyczne nie dają żadnej gwarancji zatrudnienia. Rzeczywistość tarnowska często wciąż kieruje ich do pracy w handlu i usługach.

Posłuchaj Doroty Krakowskiej:

Kuba Kusy