Nieciecza: Jeszcze dwa miesiące niewiadomej ws. scalania gruntów

 

W ciągu dwóch miesięcy będzie wiadomo, czy Nieciecza ma szansę na pieniądze na scalanie gruntów. Stanie się tak, jeżeli Ministerstwo Rolnictwa, które nadzoruje program realizowany przez Urząd Marszałkowski, zdecyduje się na przesunięcie środków z innych rejonów Polski, gdzie wnioski aplikacyjne były gorzej przygotowane.

Taka jest odpowiedź wicemarszałka Małopolski Stanisława Sorysa na pytanie starosty tarnowskiego czy 4 miliony złotych, na które liczyli mieszkańcy przejdą koło nosa. – Ja już odbyłem w Warszawie dwa spotkania z ministrem rolnictwa, rozmawiając na temat przesunięcia środków finansowych z innych województw. Mamy informację, że nie we wszystkich województwach było tak duże zainteresowanie, było tak dużo bardzo dobrze przygotowanych wniosków aplikacyjnych. Staramy się, by tutaj minister dokonał przesunięcia tych środków finansowych na scalanie gruntów. Odpowiedź ma być w ciągu dwóch miesięcy – mówił wicemarszałek.

Jak informowaliśmy, w projekcie z powiatu tarnowskiego zakwestionowano liczbę podpisów i do przyznania stuprocentowej dotacji wybrano miejsca, w których za scalaniem gruntów opowiedziało się przeszło 90% mieszkańców. Mowa o Charsznicy i dwóch miejscowościach w powiecie suskim. Starosta tarnowski odwołuje się od decyzji, domaga wyjaśnień i weryfikacji wszystkich sygnatur. To program zjednoczenia terenów, budowy dróg gruntowych oraz melioracji i remontu Domu Ludowego.

Posłuchaj Stanisława Sorysa:

Dorota Kunc