Gromnik: 3 godziny w szczerym polu przez awarię nowego pociągu

 

Kilka godzin w nieogrzewanym pociągu spędzili pasażerowie składu Kolei Małopolskich z Nowego Sącza do Tarnowa. Jak relacjonuje nasz słuchacz, z powodu awarii nowoczesny „Impuls” stanął w szczerym polu w okolicach Gromnika.

Praktycznie dwie godziny w zimnym pociągu staliśmy, bo powiedzmy na początku jeszcze to ciepło było. Po tych trzech godzinach zepchnęli nas z tych szczerych pól do Gromnika. Tam zostaliśmy przesadzeni do pociągu Przewozów Regionalnych – takiej starej jednostki. Po czym z tego pociągu przyszedł kierownik i powiedział byśmy przeszli do autobusu. Podjechał taki malutki busik i tym busikiem, gdzieś na godzinę 10.50 przyjechaliśmy do Tarnowa – mówi nasz słuchacz.

Jak dodaje, przed podstawieniem komunikacji zastępczej pasażerowie nie otrzymali żadnych informacji na temat czasu opóźnienia i alternatywnego transportu. Ich podróż z Nowego Sącza do Tarnowa – nowoczesnym pociągiem – trwała przeszło 5 godzin.

Zero, zupełnie nic, totalna dezinformacja. Przeszedł kierownik, powiedział, że pociąg się zepsuł, ale bez konkretnych informacji, jak długo to potrwa, kiedy pojedziemy, co będzie dalej, kiedy dojedziemy na miejsce. Masa ludzi, którzy znali te tereny, myślę, że połowa z pociągu wyszła, kilkanaście albo więcej osób wyszło na autobusy, dzwonili po prywatne samochody –  dodaje pasażer feralnego składu.

Agnieszka Grybel-Szuber, rzeczniczka marszałka Małopolski tłumaczy, że przyczyna awarii nie jest znana. Na miejscu pracują przedstawiciele producenta, którzy próbują wyjaśnić, co było jej powodem. Twierdzi też, że przedstawiciele Kolei Małopolskich dołożyli wszelkich starań, by jak najszybciej zapewnić pasażerom transport zastępczy. – My robiliśmy wszystko, żeby pasażerowie czuli się jak najbardziej komfortowo, o ile można mówić o jakimkolwiek komforcie w takiej sytuacji. Więc jedyne, co mogę powiedzieć, to to, że jest nam przykro, że pasażerowie czuli się niedostatecznie zaopiekowani, ale z drugiej strony my zapewniliśmy im transport autobusowy i mogli spokojnie dotrzeć do celu, mimo że dotarli później niż planowali – mówi Agnieszka Grybel-Szuber.

Dodaje, że awarie nowych składów zdarzały się już w przeszłości, jednak były to przypadki odosobnione. Docelowo w barwach Kolei Małopolskich będzie kursowało 13 pociągów sądeckiego Newagu.

Posłuchaj słuchacza:

Posłuchaj Agnieszki Grybel-Szuber:

Kuba Kusy