Dębica: Ćwiczyli jak ratować ludzi spod lodu

Jak się zachować, kiedy załamie się pod nami lód? Jak pomóc tonącemu i jak uniknąć hipotermii? Dębiccy strażacy wspólnie z druhami z OSP ćwiczyli scenariusze, które mogą przytrafić się każdemu. – W takich akcjach ogromne znaczenie ma czas – tłumaczy Jacek Pawłowski, rzecznik dębickich strażaków.

Musimy bardzo szybko dotrzeć do poszkodowanego, bo osoby, które wpadły do mroźnej wody mogą szybko umrzeć z wychłodzenia. Strażacy na takie akcje muszą być dobrze wyposażeni, aby idąc na pomoc innym, sami jej później nie potrzebowali – dodaje.

Wśród ćwiczących nie brakowało kobiet. –  Jesteśmy tutaj po to, żeby zobaczyć, jak ratować ludzi, ale także samemu poczuć, jak to jest wpaść do lodowatej wody. Każdemu może się to zdarzyć i musimy wiedzieć, jak w każdej z tych sytuacji się zachować – mówi jedna z pań se straży pożarnej.

W tym roku w powiecie dębickim strażacy nie byli wzywani do pomocy osobom, pod którymi załamałby się lód, jednak jak zapewniają, muszą być przygotowani na taką ewentualność.

Posłuchaj Jacka Pawłowskiego:

Posłuchaj druhny z OSP:

Anna Zboch