Tarnów: Skąd małe zainteresowanie świadczeniem Za życiem?

 

Rodzice nie chcą pieniędzy czy może brakuje uprawnionych? Raptem trzy wnioski wpłynęły do tarnowskiego MOPS-u o świadczenie „Za życiem”. Złożyli je rodzice dzieci urodzonych w ubiegłym roku.

– To zaledwie kropla w morzu potrzeb – uważają rodzice dzieci niepełnosprawnych. Jednorazowa wypłata to 4 tysiące złotych na dziecko z nieuleczalną chorobą lub ciężkim upośledzeniem. Rodzice chorych dzieci twierdzą jednak, że nieuleczalnie chore dziecko to mnóstwo wydatków przez całe życie.

– Chodzi głównie o rehabilitację i wizyty u specjalistów – mówi Lucyna Cichoń, prezes tarnowskiego oddziału Polskiego Stowarzyszenia Na Rzecz Osób z Niepełnosprawnością Intelektualną, która sama wychowuje niepełnosprawne dziecko. – Chodzi o to, by dobrze zdiagnozować to dziecko i zapewnić mu świadczenia. Każdy rodzic musi mieć wydatki tak, jak przy zdrowym dziecku, a tu dochodzą jeszcze koszty wyjazdu do lekarza specjalisty – dodaje.

– Na początku to wydatki związane z diagnozą, później dochodzą kolejne – mówi psycholog Natalia Piekarz, która pracuje z rodzinami dzieci niepełnosprawnych. – Dziecko potrzebuje dobrej terapii, a ona jest bardzo kosztowna. Wraz z rozwojem dziecka one są coraz wyższe – przyznaje.

Zasiłek w wysokości 4 tysięcy złotych mogą otrzymać opiekunowie niemowląt z nieuleczalną chorobą zagrażającą życiu lub z nieodwracalnym upośledzeniem. Chodzi o schorzenia powstałe w prenatalnym okresie rozwoju dziecka lub w czasie porodu.

– Wnioski są w tej chwili weryfikowane – mówi Małgorzata Proszowska, dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Tarnowie. – Wpłynęły one na początku miesiąca. Żadna z rodzin nie prosiła o przyznanie asystenta, ustawa pozwala na korzystanie z jego pomocy. Później można skorzystać z innych świadczeń, np. z PFRON-u. – dodaje.

Wnioski o wypłatę jednorazowego świadczenia trzeba złożyć do 12 miesięcy od narodzin dziecka. Pieniądze będą wypłacane bez względu na dochód w rodzinie.

Posłuchaj Lucyny Cichoń

Posłuchaj Natalii Piekarz

Posłuchaj Małgorzaty Proszowskiej

Patrycja Wolnik