Zbylitowska Góra: Czy sprawa Motodromu skończy się w sądzie? [WIDEO]

 

Czy natychmiastowe wypowiedzenie umowy dzierżawy na terenie Motodromu w Zbylitowskiej Górze skończy się w sądzie? Wójt gminy Tarnów Grzegorz Kozioł, który był gościem porannego programu Słowo za słowo twierdzi, że ma wkalkulowane ryzyko wypłaty odszkodowania dla inwestora, który pod Tarnowem zorganizował tor do nauki bezpiecznej jazdy.

Jego zdaniem jednak, uciążliwości dotyczące organizowania tam niekontrolowanych rajdów i związanego z nimi huku samochodów, na które od dłuższego czasu skarżyli się mieszkańcy, przesądziły o takiej decyzji. Ale, zdaniem wójta Grzegorza Kozioła, powodów rozwiązania umowy jest więcej i dotyczą one także spraw formalnych. – Takim elementem końcowym jest to, że jest wyrok pierwszej instancji nadzoru budowlanego o rozbiorze części toru, czyli nielegalna budowa, udostępnienie tego toru podmiotom trzecim, inwestycje nieuzgodnione z gminą i szereg innych – tych powodów mamy wiele – dodaje wójt.

Gminę Tarnów mogą jednak czekać finansowe kłopoty, bo dzierżawca odgraża się, że skieruje sprawę do sądu. Jego zdaniem, specjalistyczne pomiary natężenia hałasu nie potwierdziły uciążliwości, na które skarżyli się mieszkańcy. Ponadto w sporny teren, w urządzenie tam toru do jazdy, zainwestowano około miliona złotych. Przypomnijmy, miał być to pierwszy w regionie tor do nauki bezpiecznej jazdy dla młodych kierowców oraz alternatywa dla spędzania wolnego czasu dla młodzieży i pasjonatów. Umowę wypowiedziano ze skutkiem natychmiastowym. Do tematu będziemy wracać.

Posłuchaj Grzegorza Kozioła:

Dorota Kunc

Zobacz całą rozmowę: