Tarnów: Dlaczego Starówka zamiera?

 

Szwankujące bezpieczeństwo, bariery biurokratyczne i brak spójnej wizji rozwoju. To tylko niektóre ‚hamulce’ rozwoju gospodarczego przedsiębiorców funkcjonujących na tarnowskiej starówce. W tarnowskiej Sali Lustrzanej przedstawiciele lokalnego biznesu przedstawili urzędnikom swoje pomysły na rewitalizację ścisłego centrum miasta.

Wskazywali, że Tarnów nie jest miastem przyjaznym przedsiębiorcom. –Myślę, że nie. Myślę, że zawsze polityka jest ważniejsza niż dobro przedsiębiorcy. I tak to po prostu często odbierają przedsiębiorcy, że nie wspiera się ich – mówi jeden z nich. -Tkwi sprawa w szczegółach, że coś się tam nie da, a tam jest plan zagospodarowania, no są takie problemy biurokratycznych, czy administracyjnych utrudnień – dodaje ktoś inny.  -Jeżeli będziemy próbowali znaleźć odpowiedź, tylko na problemy, które w tym momencie się pojawiają, a nie popatrzymy na nie długofalowo, to nic nie zdziałamy – mówią.

Kolejną przeszkodą w rozwoju gospodarczym centrum jest według nich struktura społeczna w najstarszej części miasta i związane z nią zaniedbania, jak choćby przekazywanie wartościowych mieszkań w Rynku pod lokale socjalne, które są dewastowane. Przedsiębiorcy wskazali też rozwiązania, które mogłyby ich zdaniem przyczynić się do wzrostu atrakcyjności Tarnowa, jako otoczenia dla biznesu.

Posłuchaj przedsiębiorców:

Kuba Kusy