Libiąż: Delegacja z diecezji na pogrzebie śp. Heleny Kmieć

 

W Libiążu w Małopolsce odbył się w niedzielę, 19 lutego, pogrzeb Heleny Kmieć, świeckiej misjonarki zamordowanej pod koniec stycznia w Boliwii. Uczestniczyła w nim również delegacja z diecezji tarnowskiej na czele z biskupem Leszkiem Leszkiewiczem. Uroczystości, w których wzięło udział kilka tysięcy osób, miały charakter państwowy.

Pogrzeb Heleny Kmieć odbył się w jej rodzinnej miejscowości – w Libiążu w Małopolsce. Msza pogrzebowa została odprawiona w kościele świętej Barbary. Przewodniczył jej kardynał Stanisław Dziwisz.

Młodą wolontariuszkę żegnali rodzina, przyjaciele, a także przedstawiciele państwa i Kościoła. Do Libiąża pojechali też wierni z diecezji tarnowskiej, bp Leszek Leszkiewicz, tarnowscy misjonarze i kapłani oraz siostry Służebniczki Dębickie. To właśnie przy budowie ochronki dla dzieci, prowadzonej przez siostry w miejscowości Cochabamba w Boliwii pomagała młoda wolontariuszka. Helena Kmieć zginęła od ciosów nożem podczas napadu na ochronkę w nocy z 24 na 25 stycznia.

– To była noc niewiarygodnego wydarzenia, noc ogromnego bólu i jeszcze większej modlitwy – powiedziała na zakończenie s. Savia Bezak ze Zgromadzenia Sióstr Służebniczek Dębickich.

List od Beaty Szydło odczytała w trakcie uroczystości Beata Kempa, szefowa kancelarii premiera. Helena Kmieć została pośmiertnie odznaczona Złotym Krzyżem Zasługi przez prezydenta Andrzeja Dudę. Odznaczenie rodzinie przekazał Wojciech Kolarski, podsekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta RP.

Trumna z ciałem Heleny Kmieć spoczęła na cmentarzu komunalnym w pobliżu kościoła św. Barbary w Libiążu. Na pogrzebie – zamiast kwiatów i zniczy zbierano datki dla dzieci z Boliwii, którym chciała pomagać młoda wolontariuszka.

Katarzyna Cygan

Fot.: misje.diecezja.tarnow.pl