Nowy Sącz: Plaga naciągaczy

 

Podsuwają mieszkańcom umowy naszpikowane kruczkami prawnymi.  Do rzecznika konsumentów w Nowym Sączu zgłasza się co najmniej kilka osób dziennie, które padły ofiarą nieuczciwych sprzedawców energii, pożyczkodawców czy operatorów telefonicznych. Często winni są też sami mieszkańcy, którzy nie czytają umów.

Przecież widać, że to nie jest nasz dotychczasowy operator, a mieszkańcy podpisują te umowy. Później okazuje się, że odstąpienie od tych podpisanych umów bardzo często wiąże się z zapłatą kary umownej – podkreśla Leszek Jastrzębski, Miejski Rzecznik Konsumentów.

Innym problemem są nieuczciwi pożyczkodawcy. – Pojawiają się coraz to nowe firmy wpędzające konsumentów w kłopoty. Cały czas bardzo duża liczba spraw dotyczy kredytów konsumenckich. Ludzie są naciągani na bardzo duże prowizje, często przekraczające wartość zaciąganej pożyczki. Znany mi jest przypadek, w którym konsument dostał na konto 3 tysiące złotych, a do spłaty ma 14 tysięcy – dodaje rzecznik.

Zgodnie z polskim prawem od umowy można odstąpić w ciągu 14 -stu dni od jej podpisania. Problem w tym, że wielu mieszkańców zapomina o podpisanym dokumencie i nie jest w stanie zareagować na czas.
Posłuchaj Leszka Jastrzębskiego:
Krystyna Pasek