Tarnów: Przeciwnicy reformy oświaty chcą referendum

 

Reforma szkolna, która ma wejść w życie od września, budzi coraz większe kontrowersje. Największe zastrzeżenia mają politycy Platformy Obywatelskiej oraz przedstawiciele Związku Nauczycielstwa Polskiego. Swoje obawy wyrazili publicznie w Tarnowie. Chcą, by w sprawie zmian w szkolnictwie mieszkańcy wypowiedzieli się w referendum.

Posłanka PO Urszula Augustyn uważa, że te zmiany mogą nie działać pozytywnie na wykształcenie i dalszą karierę uczniów. Przypomnijmy, że nowa reforma szkolnictwa likwiduje gimnazja. Od września uczniowie będą uczęszczać do ośmioletnich szkół podstawowych, następnie wybierać dalszą edukację w liceach, technikach oraz w placówkach zawodowych.

Jak powiedział gość radia RDN Małopolska – wiceminister edukacji Maciej Kopeć, zmiany w szkolnictwie nie powinny dawać powodów do niepokoju. – My staramy się odpowiadać na te wszystkie niepokoje i wyrażać gotowość. Poprzez interwencje ministerstwa, kuratorów oświaty tam, gdzie pojawiają się problemy, tam, gdzie samorządy muszą podjąć decyzje dotyczące nowej sieci. Chodzi o to, żeby w tych decyzjach nie było oszczędności. Równocześnie dużo się mówi o mniejszej liczbie dzieci w oddziałach i to jest okazja, żeby tak było – dodaje.

Politycy PO oraz przedstawiciele Związku Nauczycielstwa Polskiego zamierzają do końca marca zebrać milion podpisów pod wnioskiem o referendum w sprawie pozostawienia dotychczasowego układu szkolnictwa i nie likwidowania gimnazjów.

Posłuchaj Macieja Kopcia:

Grzegorz Golec