Nowy Sącz/Gdynia: Kostka RDN na jednej z największych imprez podróżniczych

 

Co łączy z Sądecczyzną kajakarza, który samotnie przepłynął Atlantyk ? I nurka, który odkrył w Czechach najgłębszą podwodną jaskinię na świecie? Reporterka RDN Nowy Sącz sprawdziła to dla Was wybierając się do Gdyni na słynny podróżniczy festiwal. Statuetki Kolosów w środowisku podróżniczym są porównywane do Oscarów.

Na imprezie nie mogło zabraknąć Aleksandra Doby, który z 70-tką w dowodzie planuje w maju kolejną ekstremalną wyprawę. Laureat Super Kolosa w 2013 roku opowiadał o swoich związkach z Nowym Sączem. To właśnie na Dunajcu zmagał się z pierwszymi wyzwaniami w kajakarstwie.

Kiedyś spływ Dunajcem był nobilitacją. Płynęło się z Nowego Targu do Nowego Sącza. Później pływałem o wiele trudniejszymi rzekami, ale kiedyś ta trudna rzeka to było coś wspaniałego – mówił podróżnik, kajakarz, odkrywca i zdobywca w jednym.

Festiwal w Gdyni to okazja do wyróżnienia podróżników, alpinistów czy żeglarzy za dokonania za ostatni rok. Zdobywcą statuetki w kategorii „Eksploracja jaskiń” został Krzysztof Starnawski. Dzięki niemu najgłębszą znaną podwodną jaskinią świata została okrzyknięta Hranicka Propast w Czechach. Mało kto wie, że nurek głębinowy spędzał sporo czasu w Muszynie i wiąże z nią wiele wspomnień.

Urodziła się tam moja mama, a moja babcia była tam nauczycielką. Spędzałem tam całe dzieciństwo, choć głównie na wakacjach, bo moi rodzice wyprowadzili się z Muszyny po tym, jak się pobrali – tłumaczył Krzysztof Starnawski.

Statuetka w kategorii „Wyczyn roku” powędrowała do Małgorzaty Wojtaczki, pierwszej Polki, która samotnie zdobyła biegun południowy.

kolos-5
Jestem pasjonatem rejonów polarnych. Zawsze lubiłam zimę, góry, śnieg. Biegun to duże wyzwanie, duży wysiłek fizyczny, który lubię i sama historia odkrywania bieguna jest pociągająca. Ma w sobie to coś, tak samo jak Everest – przyznała w rozmowie z reporterką RDN Nowy Sącz.

15-miesięczna podróż dookoła globu niewielkim jachtem maxus 22, często miotanym przez sztormy, to z kolei dokonanie Szymona Kuczyńskiego. Do niego powędrowała statuetka w kategorii „Żeglarstwo”.

To kolejny projekt, dzięki któremu pokazujemy, że na bezpieczeństwo nie wpływa wielkość jachtu, tylko to jak jest przygotowany i wyposażony, i samo planowanie, i wykonywanie rejsu. Nasze poprzednie jachty, tak jak i ten budowaliśmy od podstaw – mówił Szymon Kuczyński.

Kolos trafił też do Małgorzaty Jarmułowicz i Zbigniewa Leśniaka. Podróżnicza para została doceniona za dokumentację zwyczajów Sumby, jednej z indonezyjskich wysp. Żyją tam potomkowie łowców głów, i kultywują dawne tradycje.

Na Sumbie żyją w znacznej liczbie wyznawcy marapu, animistycznej religii. Kultywują praktyki przodków i się ich bardzo rygorystycznie trzymają – wyjaśniała podróżniczka Małgorzata Jarmułowicz.

Przez festiwal przewinęło się ponad stu prelegentów. Wyróżnienie  w kategorii „Wyczyn roku” odebrał Marcin Korzonek, za projekt Polska Prosto Rowerem wzdłuż południka. Z zawodu inżynier, wyznaczył jedynie kilometr odstępstwa od wyznaczonej linii. Efekt był ekstremalny. – Dla mnie była to niesamowita przygoda, w stylu książek podróżniczych. Okazuje się, że żeby ją przeżyć, nie trzeba wyjeżdżać poza granice Polski – przekonywał. Z Marcinem Korzonkiem będziecie mogli porozmawiać osobiście podczas podróżniczego festiwalu Bonawentura w Starym Sączu.

Laureaci gdyńskiego festiwalu zostali obdarowani charakterystycznymi statuetkami przypominającymi posągi z Wyspy Wielkanocnej. Kolosy to jedne z pierwszych polskich nagród za osiągnięcia eksploracyjne. Ich wręczanie ma już 19-letnią tradycję.

Posłuchaj Aleksandra Doby:

Posłuchaj Krzysztofa Starnawskiego:

Posłuchaj Małgorzaty Wojtaczki:

Posłuchaj Szymona Kuczyńskiego:

Posłuchaj Małgorzaty Jarmułowicz:

Posłuchaj Marcina Korzonka:

Krystyna Pasek

Fot. Artur Gola, Grupa JPT