Sądecczyzna: Oszuści znów aktywni w regionie

 

Oszuści znów zaatakowali na Sądecczyźnie. Podając się za krewnych chcieli wyłudzić pieniądze od starszych osób. W niewielkim odstępie czasu takich przypadków było aż sześć.

Schemat działania wciąż jest ten sam. Do starszej osoby dzwoni oszust podając się za córkę, syna, wnuczkę czy policjanta i prosi o pieniądze. Taki telefon odebrała 84-letnia kobieta. Głos w słuchawce przekonywał ją, że jeśli nie spłaci pewnego zobowiązania, trafi do więzienia. Potwierdzić miała to kolejna oszustka, która podawała się za policjantkę. Mimo to staruszka nie dała się nabrać i szybko skontaktowała się z prawdziwą córką, która zaprzeczyła, tej wersji wydarzeń. Kolejną ofiarą miała stać się 89-latka z Nowego Sącza. Oszust chciał wyłudzić od niej 30 tysięcy złotych jako rekompensatę za rzekomo spowodowany wypadek. Pieniądze miały pomóc w polubownym załatwieniu sprawy. Kobieta chcąc sprawdzić te informacje z drugiego telefonu zadzwoniła do syna, co spłoszyło oszustów. Niestety nabrać dał się 81-letni sądeczanin. Mężczyzna przekazał kopertę z pieniędzmi, myśląc, że pomaga swojej córce, która ma kłopoty finansowe.

Choć dzięki mediom lokalnym w Nowym Sączu coraz więcej osób wie, jak zareagować, gdy ktoś chce wyłudzić od nich pieniądze, wciąż jednak zdarzają się przypadki, gdy starsi ludzie oddają oszczędności życia oszustom. Dlatego policjanci apelują, by każdy taki przypadek skonsultować z najbliższymi członkami rodziny. Warto też powiadomić policję. To może pomóc w szybkim złapaniu oszustów.

Posłuchaj relacji:

Jolanta Frączek