Region tarnowski: Ryglice, Szerzyny, Rzepiennik – drogi mocno zniszczone po zimie

 

Nawet 300 tys. zł mogą kosztować remonty dróg po zimie na terenie gminy Ryglice. Niektóre odcinki są bardzo zniszczone i trudno nimi przejechać – przyznał w programie Słowo za Słowo, burmistrz Ryglic Bernard Karasiewicz.

Jest kilka wąskich ulic o nośności 2,5 tony jak Sportowa, Leśna w Zalasowej, czy droga powiatowa Lubcza – Słotowa, przejazd samochodami o niskim podwoziu jest niemożliwy – wyjaśnia. Fatalny stan dróg po zimie to także wina tirów – przyznaje burmistrz.

Zima była bardzo specyficzna,poczyniła wiele uszkodzeń dróg. Często użytkownicy jeżdżą samochodami o wyższym tonażu niż dopuszczalny, dlatego dochodzi do wielu przełamań, wybić w drodze, które trzeba będzie usuwać – dodaje.

Prace ruszą na wiosnę, kiedy poprawią się warunki pogodowe – zapewnił RDN burmistrz Ryglic. Problem dziurawych dróg zauważają także sami mieszkańcy regionu. – Nawet teraz słyszałem w RDN, osuwisko w Zalasowej – mówi mieszkaniec Ryglic. – Trzeba przejechać, to najlepiej sprawdzić. No nie są najgorsze, ale są dziury pozimowe. Normalne, co roku łatają, przekładają, ale jak nie położą nowej nawierzchni, to jest tak jak jest – dodaje inny. – Pozostawiają wiele do życzenia. Są odcinki, że jedzie się płynnie, a są odcinki, że trzeba maksymalnie zwolnić i jechać ostrożnie – zaznacza mieszkanka.

Jak już informowaliśmy na drodze Zalasowa – Lubcza pojawiło się osuwisko. Wicestarosta tarnowski Zbigniew Karciński powiedział, że władze powiatu czekają na wnioski w tej sprawie z Państwowego Instytutu Geologicznego.

Posłuchaj Bernarda Karasiewicza:

Posłuchaj mieszkańców:

Ewa Biedroń