Tarnów: Za dużo dwutlenku węgla w biurze czy w szkole, a nawet w żłobku

 

Na ulicy smog, a w sklepach nierzadko groźne pod względem sanitarnym niechlujstwo sprzedawców. Epidemiolodzy łamią głowy jak im zaradzić. Dyskutowali na ten temat w siedzibie starostwa powiatowego w Tarnowie.

Roman Bartuś, szef Sanepidu w Tarnowie uważa, że brak ładu i porządku w sklepach wpływa na gorszą jakość tego to co jemy.  – Spotykamy się z przepisaniem terminów ważności, jak również niewłaściwą sprzedażą ze względu na brud i nieład na stanowisku pracy. Przykłady: krojenie brudnym nożem, brudny fartuch, rękawice czy w ogóle brak rękawic w czasie podawania jedzenia. To wszystko są to wtórne zanieczyszczenie żywności – mówi.

Utrapieniem mieszkańców powiatu tarnowskiego coraz bardziej jest smog. Najgorzej jest w Tuchowie – przyznaje Roman Łucarz, starosta tarnowski.  – Sytuacja jest bardzo zła. Niektórzy twierdzą, że tam są nawet kilka tysięcy procent przekroczone dopuszczalne normy, jeżeli chodzi o ilość pyłu. Ciężko się tam oddycha. Ci którzy mają problem z sercem, astmą to oddychanie jest bardzo utrudnione. Takie miasta właśnie jak Tuchów czy Żabno, jadąc tam w godzinach popołudniowych, wieczornych w zimie czuć, że pali się coś, co nie powinno się palić. Ludzie czasami jeszcze gromadzą śmieci przez cały rok, żeby palić meble, jakieś ubrania – mówi starosta.

Sposobem na walkę ze smogiem ma być palenie od góry – przekonuje Krzysztof Woźniak z Grupy Zdrowego Oddychania. Jego zdaniem wcale nie trzeba do tego najdroższego węgla.  – Jeżeli ten smog spalimy u siebie, nie wypuścimy go kominem, będziemy mieli dodatkową energię u siebie w domu, czyli będzie jeszcze w dodatku taniej w tych kotłach palić. Palenie miałem od góry powoduje, że również mamy bardzo dobry efekt, który po prostu emituje stosunkowo bardzo niewielkie ilości smogu. Nawet sami początkowo nie wierzyliśmy w to zanim jeszcze zaczęliśmy badać – dodaje.

zag

Nie tylko smog nas zanieczyszcza. 80 proc. czasu spędzamy w pomieszczeniach i właśnie tam często się trujemy – przekonują ostatnio naukowcy. – Największym niebezpieczeństwem jest za duży poziom dwutlenku węgla, w szkołach czy w pomieszczeniach, gdzie przebywa nawet po kilkadziesiąt osób – mówi Krzysztof Soliński z Jednostki Ratownictwa Chemicznego Grupy Azoty. – Zostaliśmy stworzeni przez Stwórcę do oddychania powietrzem, które ma 21% tlenu i 0,04% dwutlenku węgla. Wzrost poziomu stężenia dwutlenku węgla powyżej 0,1% jest już sytuacją alarmową – dodaje.

Sposobem na to jest montowanie nawiewników czystego powietrza, które wpuszczają powietrze z zewnątrz i je oczyszczają.

Dodajmy, że wśród 50 najbardziej zanieczyszczonych miasta Unii Europejskiej, aż 33 to miasta w Polsce.
Seminarium miało na celu uświadomienie mieszkańcom i samorządowcom problem oraz skłonić ich do podjęcia działań. Chodzi głównie o wymianę pieców albo nauczenie się ekologicznego palenia. Starostwo założy tez urządzenia monitorujące przy szkołach powiatowych w całym powiecie, by uświadamiać mieszkańcom, czym zanieczyszczane jest powietrze, którym oddychają. W DPS-ach powiatu będą tez zamontowane nawiewniki czystego powietrza.

Posłuchaj Romana Bartusia:

Posłuchaj Romana Łucarza:

Posłuchaj Krzysztofa Woźniaka:

Posłuchaj Krzysztofa Solińskiego:

Jadwiga Kozioł