Tarnów: Czy protesty zmienią decyzję w sprawie wycinki?

 

Czy urzędnicy ugną się w sprawie wycinki? Protest dotyczący drzew przy ul. Piłsudskiego w Tarnowie skłania ich do decyzji o pozostawieniu drzewostanu w niezmienionym kształcie. Mieszkańcy wciąż czekają na odpowiedź prezydenta w tej sprawie, ale – jak dowiedzieliśmy się w Urzędzie Miasta – drzewa najprawdopodobniej zostaną – mówi Daniela Motak, rzecznik prezydenta.

Prawdopodobnie drzewa zostaną w takim stanie jak są. Może usuniemy suche części. Rozważamy nasadzenia w miejscach, gdzie będzie to możliwe. Wycinka może być o tyle kłopotliwa, że infrastruktura, która jest pod spodem, pod chodnikami jest dość skomplikowana i wycinanie drzew mogłoby spowodować jej uszkodzenia – dodaje.

drz1

Mieszkańcy dalej się niepokoją, że drzewa jednak znikną, a odpowiedź od prezydenta – ich zdaniem – powinna przyjść już kilka dni temu. – Powinniśmy być traktowani poważnie. Nadal nie ma odpowiedzi od prezydenta, poczekamy i będziemy działać dalej. Jeżeli jest konieczność faktycznie wycięcia tych drzew bo są chore, mogą się zawalić. Nie mamy pewności, że tak jest – mówią.

Daniela Motak wyjaśnia, że termin udzielenia odpowiedzi jeszcze nie upłynął. – Chodzi o pismo które trafiło do Zarządu Dróg i Komunikacji. Zostanie ono do nas przekierowane i wtedy odpowiemy. Mamy na to jeszcze kilka dni zgodnie z ustawowymi terminami. Najpóźniej 7 kwietnia – mówi Motak.

Przypomnijmy, według planów z ulicy Piłsudskiego miały zniknąć stare drzewa. Prezydent tłumaczył, że wycięte zostaną głównie schorowane rośliny.

Posłuchaj Danieli Motak:

Posłuchaj mieszkańców:

Posłuchaj Danieli Motak:

Jadwiga Kozioł