Tarnów: Nie ustają protesty przeciw wycince drzew przy Piłsudskiego

 

Mieszkańców nie uspokajają zapewnienia urzędników, że ostateczna decyzja ws. zieleni wzdłuż Piłsudskiego nie zapadła i na dzień dzisiejszy do wycinki nie dojdzie. Interweniują tym razem u konserwatora zabytków. Skierowali do niego wniosek, by ochronił drzewa przed wycięciem. Jak przekonują, przed kilku laty usunięto kilka kasztanów i nikt nie posadził nowych, dlatego są uzasadnione obawy, że stanie się tak znowu, twierdzą.

Te drzewa tworzą całość z zabytkami, kupiliśmy tu mieszkania ze względu na urok tego miejsca. Nowe drzewa, małe, to nie jest to samo co wielkie stare drzewo. – Nadają unikatowy charakter, szczególnie od wiosny do jesieni, kiedy gnieżdżą tu patki – mówią mieszkańcy.

drzewa2

Tymczasem do konserwatora zabytków, bez zgody którego do wycinki dojść nie może, z magistratu do tej pory żaden wniosek o wycinkę czy tworzenie kolejnych parkingów w miejscu zieleni przy Piłsudskiego nie trafił. Trafił tylko wniosek o nasadzenie tam 4 nowych. Póki co mieszkańcy nie mają się więc czego obawiać, powiedziała naszej reporterce Maria Sztorc z Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków. – O wycince nie ma na razie mowy. Drzewa są chronione, są w układzie urbanistycznym wpisanym do rejestru zabytków i na usunięcie ich trzeba mieć nasze pozwolenie. Jeżeli będzie wniosek miasta o wycinkę, to nie mówię, że nie będzie decyzji pozytywnej, wszystko zależy od drzew – dodaje Maria Sztorc.

Jak dodaje Maria Sztorc z Urzędu Ochrony Zabytków, posadzenie kilkunastu nowych drzew, o których mówią urzędnicy, wydaje się jednak wręcz niemożliwe.  – Wybierając ostatnio miejsca pod te 4 nowe drzewa mieliśmy wielki problem. Dlatego każda wycinka musi być bardzo umotywowana dendrologicznie i merytorycznie. Przebiega tam mnóstwo sieci i nasadzanie jest bardzo skomplikowane, dlatego póki co chrońmy to, co jest.

3 kasztanowce czerwone i jeden głóg pojawią się przy Piłsudskiego w miejscu usuniętych przed laty drzew jeszcze wiosną.

Mieszkańcy chcą też spotkania z urzędnikami, na którym przedstawiono by im szczegółowy plan prac planowanych na Piłsudskiego. Skierowali też do prezydenta wniosek w tej sprawie. Urząd ma czas na odpowiedź do 7 kwietnia.

Posłuchaj mieszkańców:

Posłuchaj Marii Sztorc:

Jadwiga Kozioł