Nowy Sącz: Kto zrobił najwyższe palmy? [ZDJĘCIA]

Na sądeckim rynku stanął w niedzielę las wielkanocnych palm. To właśnie tam zostały poświęcone. Wiele z nich to rękodzieła, a w kultywowanie dawnych tradycji angażują się całe rodziny. Na palmach nie mogło zabraknąć kwiatów z bibuły, bukszpanu czy bazi.

– Wykonaliśmy palmy z dziećmi. Chcieliśmy, żeby one też się angażowały w to od najmłodszych lat. Nie pierwszy raz robimy palmy, chociaż dzieci mają po pięć i dwa lata – mówiła jedna z uczestniczek uroczystości.

Nieodłącznym elementem obchodów Niedzieli Palmowej w sądeckiej bazylice jest konkurs palm. Od lat laur zwycięstwa przypada rodzinie Szkaradków, których palma ma ponad 17 metrów. Na tyle pozwala bezpieczeństwo i wysokość kościoła.  – Jak konkurencja rosła, to musieliśmy robić coraz większa, nie mogli nas przebić. Raz do fary zrobił ktoś dłuższą od nas, ale się złamała – mówili Franciszek i Jan Szkaradek.

Jedna ze zwycięskich palm została przywieziona na rowerach, druga przyniesiona aż z Rdziostowa. – Wujek Franciszek i jego wnuk Krystian niosą palmę na ramionach. My stwierdziliśmy , że nie będziemy się tak męczyć i zaprzęgnęliśmy do tego rowery. Zamiast siodełka przygotowaliśmy widełki i na tym wieźliśmy palmę do bazyliki- tłumaczył Karol Szkaradek.

Posłuchaj uczestników uroczystości:

Posłuchaj członków rodziny Szkaradków: