Tarnów: Mieszkańcy Gumnisk odcięci od świata – wkrótce kolejne utrudnienia

 

Mieszkańcy Gumnisk czują się odcięci od świata. Trwający remont wiaduktu kolejowego utrudnia im życie. Od kilku miesięcy piechotą pokonują trasę do centrum Tarnowa. A szykują się kolejne utrudnienia.

Mieszkańcy w rozmowie z reporterem RDN mówią, że największe trudności mają osoby starsze. – Wszędzie musimy chodzić na piechotę, do autobusu też jest daleko. Teraz jeszcze przejazd jest otwarty, ale jak go zamkną, będzie problem – mówią tarnowianie.

Kolejarze jeszcze w tym roku zapowiadają kolejne utrudnienia przy ulicy Gumniskiej. Już w maju wiadukt przy tej ulicy będzie całkowicie zamknięty dla samochodów. Według zapowiedzi kolejarzy utrudnienia dotkną też pieszych. Jak mówi Dorota Szalacha, rzecznik krakowskiego oddziału PKP, nie będzie można przejść pod torami w miesiącach wakacyjnych. – Dla bezpieczeństwa w trakcie rozbiórki obiektu nie będzie tam ruchu pieszego, później już będzie można przejść – dodaje. W tym czasie piesi będą musieli korzystać z prowizorycznego chodnika lub przejścia przy ulicy Głębokiej.

Obecnie mieszkańcy Gumnisk nie mają możliwości podróży komunikacją miejską do centrum. Reporterowi RDN powiedzieli, że nie wyobrażają sobie, że pod torami wkrótce nie będzie przejścia. – To będzie koszmar dostać się do centrum miasta. Trzeba będzie chodzić bocznymi ulicami, to na pewno będzie duże utrudnienie i to pewnie nie na miesiąc czy dwa, ale dłużej – dodają.

Kolejarze zapowiadają koniec prac przy wiadukcie na wiosnę 2018 roku. Wtedy, według zapewnień PKP, ma zostać otwarty przejazd dla samochodów. Póki co, trzeba się więc mocno uzbroić w cierpliwość.

Do sprawy wrócimy w Pulsie Regionu.

Posłuchaj mieszkańców:

Posłuchaj Doroty Szalachy:

Grzegorz Golec