Diecezja Tarnowska: Nie dostają pieniędzy, ale i tak są bogaci

 

Często jest to przysłowiowa harówka, za którą nie dostają pieniędzy.  Jednak są bardzo bogaci.  To, co zostaje w sercu,  jest bezcenne i niesie spełnienie – mówią.  A mowa o działaczach Caritas z diecezji tarnowskiej, którzy dziś w Zabawie u bł. Karoliny  obchodzili swoje święto.

Co robią na co dzień? Choć na zewnątrz ich  nie widać, można ich znaleźć u samotnych, chorych i tych, o których nikt nie pamięta, bo znaleźli się na marginesie.

– Mam takiego pana, który czasem czeka na mnie jak na zbawienie i   mówi, że trzy dni nie jadł, nie ma gdzie mieszkać. Pomagamy rodzinom wielodzietnym. Bardzo dużo jest emerytów, rencistów, którym brakuje na lekarstwa, wykupujemy im recepty. Dla ubogich zbieramy paczki, odwiedzamy starszych, samotnych. Bardzo się cieszą z naszej obecności. Podyskutujemy troszkę, przyniesiemy wiary, że nie są sami, mówią.

dsc01731

Ludzie są coraz bardziej samotni i potrzebują często drugiej twarzy obok, a nie pieniędzy, dodają członkowie Caritas.

– Potrzebują porozmawiać, pogłaskać ich trzeba, przytulić. Towarzystwa bardziej niż pieniędzy potrzebują często, wsparcia, uczestniczenia, bycia obok. Pieniądze – jedni mają, inni nie, ale dla starszych dany im czas jest niezwykle cenny.

dsc01733

Spełnienie jest ogromne,  dodają wolontariusze parafialnych oddziałów Caritas,którzy zmieniają świat na lepszy.

Człowiek się denerwuje najpierw, bo czasem się pomaga ludziom, którzy sami sobie szkodzą, ale potem ma się straszną satysfakcję, że pomogło się komuś.  Bardzo ubogaca to dzielenie się z druga osobą, dodaje wiele sił, mogę spojrzeć na rzeczywistość od innej strony – takiej zdrowej, dobrej, tłumaczą.

dsc01736

Około 50 członków Caritas Diecezji Tarnowskiej za swoje serce i bezinteresowną pracę odebrało statuetki Miłosierny Sercem. Mszy św. przewodniczył bp Stanisław Salaterski.

dsc01735

Posłuchaj wolontariuszy Caritas:

 

Jadwiga Kozioł