Region sądecki: Zima w górach dłużej niż kiedykolwiek

Śnieg wciąż leży w górnych partiach szlaków i szczytów Beskidu Sądeckiego, a kryniccy GOPR-owcy podsumowali zimę. Interweniowali aż 700 razy na stokach narciarskich, czyli częściej niż rok temu.

Powód jest prozaiczny – sezon trwał dłużej, niż rok temu. – Zjeżdżało się od połowy grudnia, do końca marca. Przyjechało wielu turystów. Przyczyny wypadków co roku są podobne, czyli brawura i niedostosowanie umiejętności do trudności tras i panujących warunków – wyjaśnia Michał Słaboń, naczelnik krynickiej grupy GOPR.

Było też 37 akcji ratowniczych na górskich szlakach. Nawet teraz trzeba bardzo uważać na turystycznych trasach ze względu na śnieg. Trzeba się ciepło ubrać i mieć koniecznie górskie, wysokie buty. Od soboty rozpoczną się już wiosenne dyżury GOPR-owców. Ratownicy będą stacjonować na Przehybie, Hali Łabowskiej i na Magurze Małastowskiej.

Posłuchaj Michała Słabonia:

 

Krzysztof Niedzielan