Jasień: Mają dość problemów z zalewaniem posesji – Interwencja RDN

 

Czy potrzeba tragedii, by ktoś dostrzegł nasz problem – żali się rodzina Niemców z Jasienia koło Brzeska. Po każdych większych opadach deszczu ich posesja jest zalewana przez wodę. Urzędnicy bezradnie rozkładają ręce, tłumacząc, że nie mogą ingerować w prywatną własność.

Liście spadające z drzew, rosnących na działce sąsiadów. Zatykają nie tylko rynny, ale przede wszystkim przepust obok domu. Gdy jest niedrożny, zalewa posesję. Starsi już ludzie nie mają sił, by je sprzątać.

Poszłam te liście grabić, bo nas zalewało. Chciałam te przepusty udrożnić. Poślizgnęłam się na tych liściach i złamałem rękę – mówi Maria Niemiec.

Urzędnicy tłumaczą, że droga jest systematycznie sprzątana. I nie widzą problemu, bo jak tłumaczą, z przyrodą trudno wygrać. – Sytuacja nie jest gorsza niż na innych drogach, gdzie liście muszą lecieć z góry i trafiają do rowu i dalej płyną z wodą – mówi Stanisław Sułek, sekretarz gminy Brzesko.

Właściciele sąsiednich działek nie chcieli z nami rozmawiać. Być może w tej sytuacji mieszkańcom Jasienia pozostanie tylko sąd.

Posłuchaj relacji:

 

Łukasz Wrona