Nowy Sącz: Czy rodzice będą strajkować?

 

Czy rodzice nie wyślą dziś swoich dzieci do szkół? Istnieje taka opcja, jeśli wezmą udział w strajku przeciwko reformie edukacji. Jak zatem ten strajk wygląda i czy będzie się odbywał w Nowym Sączu?

Pierwsza fala strajku była w styczniu, po podpisaniu przez prezydenta Andrzeja Dudę ustawy oświatowej. Rodzice w Zielonej Górze, oburzeni tym faktem, nie puścili swoich dzieci do szkoły w ramach protestu. Miesiąc później dołączyli kolejni rodzice z innych miast. Obecnie, strajk ten odbywa się w kilkudziesięciu miastach w Polsce.

Jak czytamy na oficjalnej stronie edukoszmar.pl, rodzice strajkują, ponieważ nie godzą się na demolowanie systemu edukacji. W opinii przytłaczającej większości ekspertów i praktyków forsowane zmiany nie mają żadnego uzasadnienia, spowodują tylko chaos i olbrzymie koszty.

Czy zatem Nowy Sącz dołączy do miast strajkujących? – U nas takiej akcji organizowanej przez rodziców nie było. Mamy swoich ludzi w szkołach i sądzę, że zasygnalizowaliby nam, że rodzice planują tego typu protest. Póki co nie ma czegoś takiego -tłumaczy Irena Żak ze Związku Nauczycielstwa Polskiego, okręg małopolski.

Dyrektorzy sądeckich placówek także nie słyszeli o tym, by w Nowym Sączu i w ich szkołach rodzice mieliby w ten sposób strajkować. – Pierwszy raz słyszę, żeby taka akcja była promowana czy organizowana na terenie Sądecczyzny czy w mojej szkole – mówi Mariusz Horowski, dyrektor sądeckiej podstawówki nr 7. Po co zatem ten protest. Dyrektor Horowski twierdzi, że jest to po prostu gra. – Myślę, że próbuje się wciągnąć w taką brudną grę polityczną najmłodszych. Jest to nieetyczne – dodaje.

A co na to sami rodzice? – Słyszałem o tym w telewizji, ale żeby tutaj na Sądecczyźnie ktoś strajkował, to ani nie słyszałem, ani nie widziałem – mówi jeden rodzic. – Każdego 10-tego posyłam i będę posyłał dzieci do szkoły – dodaje inny rodzic.

Strajk według zapewnień niektórych grup w Polsce będzie miał miejsce. W Nowym Sączu raczej nie, dlatego uczniowie gimnazjów i podstawówek będą musieli zapomnieć o kolejnym wolnym dniu.

Posłuchaj Ireny Żak:

Posłuchaj Mariusza Horowskiego:

Posłuchaj rodziców:

 

Tomasz Bryndal