Łącko: Świętują czy się martwią?

Sadownicy obchodzą swoje coroczne Święto Kwitnącej Jabłoni w Łącku, ale nie mają zbyt wielu powodów do radości. Nocne przymrozki zdziesiątkowały ich uprawy. Na razie trudno jest oszacować straty, ale pewne jest, że tegoroczne plony będą mniejsze.

Gwiazdy popu i folku, dziesiątki zabaw i dla dzieci jak karuzele czy gokarty oraz wiele innych atrakcji. To wszystko przyciągało w czasie weekendu do Łącka turystów i mieszkańców Sądecczyzny. Dla sadowników jednym z najważniejszych wydarzeń Święta Kwitnącej Jabłoni była konferencja na temat problemów związanych z uprawami. W tym roku głównym tematem były przymrozki jakie pojawiły się w kwietniu i w maju.

sadydsc03416

Jacek Ząbek, sadownik z Maszkowic obawia się, że przez niskie temperatury straci większość swoich plonów. W sadzie ma głównie śliwki i jabłka: – Championy, jonagoret, śliwki węgierki. One potrzebują dużo ciepła a te minus 3, 4 stopnie Celsjusza były dla nich zabójcze. Kwiatki sobie nie poradzą.

To jakie drzewa owocowe są najmniej odporne na ujemne temperatury uzupełniła Maria Buczek z Sadowniczego Zakładu Doświadczalnego w Brzeznej: – Najbardziej ucierpiały wiśnie, czereśnie, grusze i śliwy. Problemy mają też niektóre gatunki jabłoni, zwłaszcza w niżej położonych sadach. 

Na razie jednak nie da się w pełni oszacować szkód – tłumaczy Krzysztof Gondek, dyrektor przetwórni w Olszanej: – Te szkody będzie się dało oszacować dopiero po opadzie świętojańskim ( połowa czerwca), ale jeśli chodzi o sam kwiat to te są one na poziomie od 50 do 70 procent.

Sadownicy mieli też problem z ubezpieczeniem – informuje Witold Ćwikowski z Zespołu Doradztwa Rolniczego w Limanowej: Nie mieliśmy jak się ubezpieczyć bo rozporządzenie ministerstwa było zbyt późno wydane, dopiero w połowie kwietnia i musiały minąć potem dwa tygodnie, żeby się uprawomocniło. 

sadydsc03418

Eberhard Makosz, profesor nauk rolniczych powiedział mi z kolei jakie są sposoby ochrony drzew przed chłodem: – W Stanach Zjednoczonych stosuje się wiatraki a w Europie jest taki sposób przez deszczowanie. Zamraża się kwiaty lodem i one są potem bezpieczne. Takie urządzenia są drogie, ale bardzo skuteczne i opłacalne.

W tym momencie rolnicy mogą się starać o pieniędzy rządowe. Mają na to 10 dni od wystąpienia strat – przypomina Daniel Biel z Urzędu Gminy Łącko: – Można ubiegać się o kredyty, tak zwane klęskowe – nisko oprocentowane. Jeśli chodzi o pieniądze rządowe to są to zwykle kwoty od kilkuset złotych od jednego hektara. Jeśli ktoś jest nieubezpieczony to z reguły dostaje o połowę niższą pomoc.

Problemy sadowników z naszego regionu będą monitorował na bieżąco. Dodam tylko, że poza dyskusjami na ten temat w czasie Święta Kwitnącej Jabłoni było i jest mnóstwo atrakcji dla całych rodzin a gwiazdy tegorocznej imprezy to między innymi: Grzegorze Hyży, kapela Ciupaga i zespół Loka. Świętowanie potrwa do niedzieli (14.05.2017).

sady20170513_155531

Posłuchaj co mówi  Jacek Ząbek, sadownik z Maszkowic:

Posłuchaj co mówi Maria Buczek z Sadowniczego Zakładu Doświadczalnego w Brzeznej:

Posłuchaj co mówi Krzysztof Gondek, dyrektor przetwórni w Olszanej:

Posłuchaj co mówi: Witold Ćwikowski z Zespołu Doradztwa Rolniczego w Limanowej:

Posłuchaj co mówi Eberhard Makosz, profesor nauk rolniczych:

Posłuchaj co mówi Daniel Biel z Urzędu Gminy Łącko: