Zawada: Spacerowicze pytają, kto spoczywa w grobowcach wokół Kościoła?

 

– Kto spoczywa w grobowcach wokół zabytkowego kościoła w Zawadzie? – pytają spacerowicze chętnie odwiedzający to miejsce. Okazuje się, że odpowiedź na to pytanie wcale nie jest taka prosta. Mieszkańcy zastanawiają się czyje grobowce posadowiono wiele lat temu przy kościele i gdzie są potomkowie spoczywających tam osób.

– Tyle lat już tu mieszkam i naprawdę nadal nie wiem kto jest tu pochowany; żeby lepiej to było oznakowane; zabytek jeszcze koło kościołka takiego zabytkowego, myślę, że jakby to było lepiej zorganizowane byłoby bardziej czytelne dla turystów; może to zrobią – mówią.

1

Nagrobki były remontowane 6 lat temu, jednak na niektórych z nich nie ma żadnej tabliczki. Tajemnicze grobowce wokół Kościoła św. Marcina w Zawadzie prawdopodobnie należą do dawnych mieszkańców tej miejscowości, których majątek pozwalał na wybudowanie nagrobka z trwalszego materiału, a ten przetrwał do dziś.

– Wokół kościoła był cmentarz, pierwszy grób poza obrębem kościoła był dopiero wykonany w roku 1917, tak to grzebano wokół kościoła ludzi. Pomniki, które zostały to te, które były wykonane z trwałego materiału, inne miały tylko zwyczajne krzyże albo nie miały nic i wtedy po wieku nie ma ani śladu – mówi ks. Antoni Mleczko – poprzedni Proboszcz Parafii św. Marcina w Zawadzie.

Ksiądz Proboszcz Rezydent wyklucza możliwość, by grobowce należały do fundatorów kościoła, bo powstały one dużo później niż kościół. Wiemy na pewno, że grobowce należą m.in. do kobiety będącej wieloletnią sołtyską Zawady, a także do przedwcześnie zmarłej żony dyrektora szkoły w tej miejscowości.

Zawada leży na szlaku architektury drewnianej, a Kościół św. Marcina jest często odwiedzany przez turystów, nie tylko z naszego regionu.

Posłuchaj mieszkańców:

Posłuchaj ks. Antoniego Mleczko:

 

Agnieszka Kozioł