Tarnów: Na Wielkich Schodach ślady po dopalaczach – interwencja RDN

 

Brud, śmieci i podejrzana okolica – mówią mieszkańcy Tarnowa o… Wielkich Schodach. Jak podawaliśmy w wiadomościach RDN Małopolska, sklep z dopalaczami w tym miejscu wciąż bardzo dobrze prosperuje. Co więcej, służby nie mają narzędzi by coś z tym zrobić a młodzież, która zażywa nielegalne substancje pozostawia po sobie nieczystości.

Czasami strach tamtędy przejść – mówią przechodnie. – Brudno jest i ludzie też się przewijają dość niesympatyczni… same brudasy albo ćpuny, nikt normalny tamtędy nie przejdzie. – To w ogóle jest tak jakby opuszczone miejsce w Tarnowie. – Czystość pozostawia wiele do życzenia – dodają.

schody

Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej odpowiedzialne jest za utrzymywanie porządku w mieście mówi, że najwięcej interwencji jest podczas weekendu. – Obserwujemy już nie pierwszy raz, że tam nasz wysiłek jest wzmożony, nawet kilka razy podczas jednej zmiany roboczej podjeżdżamy, sprzątamy. No niestety zanieczyszczenia są ponownie tam wyrzucane. Dużo jest butelek, dużo jest opakowań po dopalaczach, rozbite szkło – mówił Tomasz Migała, koordynator ds. utrzymania czystości w MPGK.

ch

Problem z utrzymaniem spokoju w tej okolicy ma także Straż Miejska. – Koncentrujemy swoją uwagę na spożywaniu alkoholu, zakłócaniu porządku, na oddawaniu moczu w miejscu publicznym bo takie sytuacje też mają miejsce, wybrykach chuligańskich, krzykach, wrzasku. To wszystko znajduje się w naszym zainteresowaniu i szczególnie właśnie w okresie weekendu – piątek, sobota, niedziela – patrole piesze znajdują się w tym rejonie – mówi Krzysztof Tomasik, komendant Straży Miejskiej w Tarnowie.

Wg raportu z Najwyższej Izby Kontroli, rośnie liczba zatruć dopalaczami. Dla przykładu, w 2011 roku było ich blisko 180, a 4 lata później ponad 7 tys.

Posłuchaj mieszkańców:

Posłuchaj Tomasza Migałę:

Posłuchaj Krzysztofa Tomasika:

 

Marta Tarnowska