Ligowy triumf żużlowców Grupy Azoty Unii Tarnów w Pile

 

Na torze w Pile doszło do potyczki żużlowców Grupy Azoty Unii Tarnów. Rywalizacja z miejscową Eurofinance Polonią był rozgrywany w ramach dziewiątej kolejki Nice Pierwszej Ligi Żużlowej.

Był to również rewanż za wysoką porażkę w pierwszej rundzie, jaką odnieśli pilanie na torze w Tarnowie. Wtedy to drużyna z Wielkopolski przegrała 30:60. Obie drużyny w tym pojedynku zaprezentować się miały w najmocniejszych składach. Tarnowianie nadal bez Jakuba Jamroga, zaś gospodarze pozostawili zestawienie bez Bradyego Kurtza, który na torach brytyjskich osiąga dobre wyniki. Po dwóch pierwszych biegach remisowych, w trzeciej gonitwie tarnowska para Arturów – Mroczka i Czaja pokonała Norberta Kościucha i Wadima Tarasenko. W kolejnym wyścigu Kenneth Bjerre wygrał, a trzeci przyjechał Kacper Konieczny i Jaskółki objęły sześciopunktowe prowadzenie 15:9.

W szóstym biegu znów podwójna wygrana Czaji i Mroczki, tym razem nad Szczepaniakiem i Grzegorczykiem, w kolejnym starcie kraksa trzech jeźdźców na trasie. Gapiński wjechał w koło Bjeerego, a do tej dwójki dołączył Cyfer. Pilski zawodnik został wykluczony z powtórki, a wszyscy uczestnicy kraksy byli zdolni do dalszej jazdy. W powtórce tarnowska para Rolnicki – Bjerre pokonała osamotnionego Cyfera i po siedmiu biegach Jaskółki prowadziły 28:14.

W ósmym sukces tarnowian skopiowali Ljung z Michelsenem, w następnym wyścigu dobrze wystartowała para gospodarzy Gapiński – Cyfer, jednak tarnowianie Czaja – Mroczka minęli tego ostatniego i gonitwa zakończyła się remisem. Bieg dziesiąty ku uciesze pilskich kibiców zakończył się podwójnym zwycięstwem pary Tarasenko – Kościuch, którzy w pokonanym polu pozostawili Bjerrego i Koniecznego. Jednak po trzeciej serii startów bliżej sukcesu w Wielkopolsce byli tarnowianie, którzy prowadzili 37:23.

W jedenastym wyścigu gospodarze zastosowali podwójną rezerwę taktyczną. Gapiński zastąpił Cyfera, a Tarasenko Szczepaniaka. W rywalizacji z Czają i Michelsenem wygrał Gapiński, a ostatni do mety przyjechał Tarasenko. Remisem zakończył także bieg 12, gdzie pierwszy linię mety minął Kościuch, a tuż za nim Ljung i Rolnicki. Z trzynastej gonitwy wycofał się narzekający po upadku na ból głowy Kenneth Bjerre. Za niego pojechał Patryk Rolnicki, zaś w barwach gospodarzy w miejsce Tarasenki pojechał Kościuch. To właśnie on po raz kolejny minął linię mety na pierwszej pozycji, przed Mroczką i swoim kolegą z pary Gapińskim. Przed biegami nominowanymi wiadome było, że Jaskółki oprócz punktu bonusowego do swojego dorobku dopiszą również dwa oczka za wygraną, bowiem prowadzili 45:33.

W czternastym biegu – pierwszym nominowanym świetnie spod taśmy wystrzelił Artur Mroczka, który w pokonanym polu pozostawił Tarasenkę i Cyfera. Czwarty do mety dojechał Kacper Konieczny, który zastąpił Kennetha Bjerre. W ostatniej gonitwie znów najlepszy tarnowianin – Artur Czaja, który pokonał parę pilską Gapiński – Kościuch. Czwarty do linii mety dojechał Peter Ljung. Po dwóch remisach na koniec, ostatecznie wynik korzystny dla Jaskółek. Wygrywają oni w Pile z miejscową Polonią 51:39.

Punkty dla tarnowskiej drużyny zdobyli: Czaja 12, Mroczka 11, Ljung 10, Rolnicki 7 w czterech występach, Bjerre 6 w trzech startach oraz Michelsen 4 i Konieczny 1. Obaj ci zawodnicy zaprezentowali się na torze po cztery razy.

Grzegorz Golec