Tarnów: Ciąg dalszy przepychanek w sprawie kurnika przy Wiśniowej

 

Prokuratura zaskarżyła decyzję SKO do Sądu Administracyjnego ws. kurnika przy Wiśniowej. Wnioskowali o to do organów ścigania mieszkańcy Krzyża i władze samorządowe. Mieszkańcy chcą, by krakowski sąd uchylił postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego, które postępowanie egzekucyjne zmierzające do rozbiórki spornego kurnika umorzyło i uznało, że budynek może funkcjonować.

Mieszkańcy wskazali na uchybienia kolegium co do interpretacji prawa budowlanego i domagają się wyburzenia obiektu. – Zdaniem prokuratury do rozbiórki kurnika powinno dojść – mówi Marcin Stępień, prokurator rejonowy w Tarnowie. – Prokurator uznał, że złożenie takiej skargi leży w interesie publicznym, a postanowienie wydane przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Tarnowie po prostu nie może wobec niesprawiedliwości, jaka wg nas zaistniała, ostać się. Uważamy, że postępowanie egzekucyjne powinno być kontynuowane wbrew decyzji SKO – dodaje.

Prokuratura już raz zajmowała się sprawą kurnika przy Wiśniowej. Chodziło o sfałszowanie pozwolenia na budowę.  Postępowanie zostało jednak umorzone z powodu przedawnienia i  śmierci osoby, która posługiwała się podrobioną decyzją. Tymczasowe pozwolenie na budowę było wydane w 1976 roku tylko na 5 lat, a w 2004 roku posłużono się nim, usuwając zapis, że jest ono czasowe.   Ten wątek też miał znaczenie w decyzji prokuratora o złożeniu skargi do sądu na SKO.

Proces ws. kurnika, którego już od ponad 30 lat nie powinno zdaniem Urzędu Miasta być, bo wtedy wygasło pozwolenie na budowę, toczy się już przed Sądem Rejonowym ds. Wykroczeń w Tarnowie, ale na wniosek Straży Miejskiej. Właściciel kurnika nie przyjął mandatu. Chodzi o nielegalne wprowadzenie tam kur. Rozprawa została odroczona do 13 lipca. Doszły bowiem kolejne dowody i sąd zwrócił się o wyjaśnienia do Małopolskiego Biura Geodezji i Terenów Rolnych oraz do Starostwa Powiatowego w Tarnowie.

 

Posłuchaj Marcina Stępnia:

Jadwiga Kozioł