Bochnia: Zaniedbany cmentarz żydowski – gospodarz pilnie poszukiwany

 

Cmentarz żydowski w Bochni tonie w trawie, bo nie ma uregulowanej sytuacji prawnej. Przez wiele lat nekropolią opiekował się mieszkający w pobliżu Leon Gawąd. Obecnie z powodu sędziwego wieku nie mieszka on już w Bochni, a cmentarz dla zwiedzających otwiera w godzinach pracy bocheńskie Muzeum.

Na razie niewiele wskazuje, aby stan prawny nekropolii się zmienił. Jest jednak pomysł, aby udostępniać ją w formie bardziej zorganizowanej. – Dobrze byłoby zorganizować stałe oprowadzanie po trasie żydowskiej, bo są to ważne sprawy i wielu ludzi przychodzi i dopytuje. My jako stowarzyszenie oprowadzamy w czynie społecznym, ale może udałoby się zorganizować przy pomocy wydziału promocji jakieś stałe zwiedzanie tego cmentarza przy okazji zwiedzania trasy żydowskiej w Bochni – mówi Stanisław Kobiela, prezes Stowarzyszenia Bochniaków i Miłośników Ziemi Bocheńskiej.

Żydowska Trasa Pamięci obejmuje 15 miejsc na terenie Bochni m.in. teren dawnego getta, synagogi, warsztatów miejskich, szpitala i sierocińca. Towarzyszą jej tabliczki informacyjne w kilku językach. Więcej o tym w Pulsie Regionu.

Posłuchaj Stanisława Kobieli:

 

Paweł Michalczyk