Bobowa: Mieszkańcy Sędziszowej odcięci od świata – interwencja RDN

 

Odcięci od świata mieszkańcy Sędziszowej koło Bobowej interweniują w RDN Małopolska. Zatoczki na niedawno wybudowanej drodze są, ale autobusy się tam nie zatrzymują. Chodzi o osoby mieszkające przy drodze wojewódzkiej nr 981. Z zatoczek korzystają tylko autobusy dowożące dzieci do tamtejszej szkoły, a innych nie ma.

Najbardziej byłby potrzebny dojazd do Bobowej, w przeciwnym kierunku do Ciężkowic, Gromnika również. Jest przystanek Siedliska-Zborowice, natomiast na tej nowej drodze autobusy się nie zatrzymują. Nie mamy jak się dostać do apteki, lekarza – narzekają mieszkańcy.

Władze Gminy Bobowa i sołtys Sędziszowej przyznają, że busy zatrzymywały się przy Sędziszowej, ale ze względu na małe zainteresowanie kursy zostały zlikwidowane. – Wszystkie wnioski podnoszone przez mieszkańców na zebraniach wiejskich były zrealizowane. Wystąpiliśmy do przewoźnika ws. komunikacji z Bobowej do Sędziszowej, ale przewoźnik odpisał, że chciałby realizować to zgłoszenie, ale nie ma rachunku ekonomicznego – mówi Stanisław Tabiś, sołtys Sędziszowej i radny rady Bobowej.

Po interwencji RDN Małopolska władze Bobowej mają rozmawiać z przewoźnikami. – Reagujemy na każdy tego typu sygnał i będziemy rozmawiać z przedsiębiorcami – zapewnia Wacław Ligęza, burmistrz Bobowej. – Jestem przekonany, że przewoźnik rozważy wszystkie za i przeciw. Mimo tego, że ta linia z pewnością nie będzie rentowna, bo wiemy, jak to wyglądało w poprzednich latach, poproszę przewoźnika, by rozważył ponownie tę sytuacje, bo choć jeden, dwa kursy uruchomił – dodaje.

Bobowa nie ma własnej komunikacji, a przewozy obsługują prywatni przedsiębiorcy. Władze mają interweniować w tej sprawie, ale ostateczna decyzja należy do samych przewoźników. Do tematu wrócimy w Pulsie Regionu po 15.30.

Posłuchaj mieszkańców:

Posłuchaj Stanisława Tabisia:

Posłuchaj Wacława Ligęzy:

 

Patrycja Wolnik