Mielec: Zaostrza się konflikt w szpitalu, może zabraknąć pielęgniarek

 

Nie przyjmiemy nowych warunków płacowych i w październiku może zabraknąć pielęgniarek w tej placówce – uprzedziła jedna z nich radnych powiatowych. Dyrektor Leszek Kwaśniewski zapewnia, że porozumie się ze związkami zawodowymi i do takiego zagrożenia nie dojdzie.

Gorąca atmosfera nie gaśnie od kilku tygodni, kiedy to dyrekcja szpitala wypowiedziała porozumienie płacowe z 2015 roku. Gwarantowało ono coroczne negocjacje podwyżek płac dla nielekarskiej części załogi szpitala. Teraz pracownicy otrzymują wypowiedzenia warunków pracy i płacy. – Mamy wypowiedzenia 150 zł. Nie przyjmiemy tego. Pusty szpital zostanie może już w sierpniu, bo dyrektor będzie musiał nam dać zaległe urlopy – mówi.

Leszek Kwaśniewski, dyrektor szpitala zapewnia, że będzie rozmawiał ze związkami, aby nie dopuścić do jeszcze trudniejszej sytuacji. – Będę rozmawiał ze związkami o nowym porozumieniu. Tamto z 2015 roku zostało wypowiedziane, bo szpitala nie stać na takie podwyżki – dodaje.

– Obie strony są już przy murze, ale trzeba znów siąść do rzetelnych rozmów – komentuje Maria Napieracz wicestarosta powiatu mieleckiego. – Powinniśmy sobie dać wzajemnie szanse na powrót do dialogu i wypracowania kompromisu – dodaje Napieracz. Rozmowy zaplanowano na dzisiejsze popołudnie.

Posłuchaj:

 

Anna Zboch