Nowy Sącz: Wzorowa czujność naszej słuchaczki

 

Naciągacze znów dali o sobie znać. Na szczęście pani Władysława nie dała się nabrać. Żeby przestrzec inne osoby, zadzwoniła do RDN Nowy Sącz i zrelacjonowała przebieg rozmowy. Telefon od naciągaczy odebrał mąż naszej słuchaczki, który usłyszał, że wnuczka miała rzekomo wypadek i przekazał słuchawkę żonie. Jak przebiegała rozmowa?

Usłyszałam: Babciu, nie poznajesz mnie? Dzwoni wnuczka Ania – opowiada pani Władysława. – Zapytałam jaka Ania? Po kilku nieprecyzyjnych odpowiedziach i moich kolejnych pytaniach telefon rozłączył się – dodała.

Oszuści dzwonili z zastrzeżonego numeru. Imię wnuczki zgadzało się, ale czujni dziadkowie od razu zorientowali się, że dzwoni ktoś inny. Prosimy wszystkich, a szczególnie osoby starsze o rozwagę przy tego typu telefonach. Nasza słuchaczka radzi też, by jak najczęściej rozmawiać z najbliższymi i rozpoznawać ich po głosie. Próby oszustwa warto też zgłaszać na policję.

Posłuchaj pani Władysławy:

 

Krzysztof Niedzielan