Nowy Sącz – czyste ulice, brudna aura

Na pierwszy rzut oka Nowy Sącz najczęściej robi wrażenie czystego i zadbanego miasta. Tak wypowiadają się o nim bardzo często turyści. W ostatnim czasie nawet jeden z chińskich przedsiębiorców z Suzhon, wielkiej chińskiej metropolii zapowiadał, że otworzy tu swój biznes. Powodem był właśnie wygląd miasta.

Nowy Sącz został też doceniony na tle całej Polski. Według internautów jest najczystszą gminą miejską.
Ranking zorganizowała jedna z pro-ekologicznych fundacji z Warszawy. Anonimowi jurorzy brali pod uwagę to czy miasto jest posprzątane i czy urzędnicy odpowiednio informują mieszkańców o swoich działaniach związanych z czystością miejsc publicznych. Głosowanie trwało kilka miesięcy – informuje Małgorzata Grybel, rzecznik prezydenta miasta.

Od przyszłego roku o czystość na ulicach Nowego Sącza nie będzie już dbało francusko-polskie konsorcjum Sita i Empol. Tylko tym razem Włosi i Polacy czyli spółka AVR. Wygrała ona przetarg na ponad 2,5 mln zł. Wracając do tematu czystości miasta to należy tu przypomnieć o innych rankingach i to nie ogólnopolskich a międzynarodowych. W wielu z nich Nowy Sącz znajdował się w czołówce najbardziej zanieczyszczonych miast jeśli chodzi o powietrze o czym dobrze wiedzą mieszkańcy. Pytani o to jak oddycha się im w rodzinnym mieście przypominają często o położeniu w kotlinie i paleniu w piecach co razem utrudnia przewietrzanie miasta i powoduje smog.

Z tego faktu dobrze też zdają sobie sprawę urzędnicy, którzy rozpoczęli walkę ze Smogiem w mieście. Jerzy Gwiżdż, wiceprezydent miasta twierdzi, że potrzeba wielu lat, żeby zmienić świadomość sądeczan i wpłynąć na to czym palą w piecach i jak dbają o środowisko.

Urzędnicy pracują nad Planem Gospodarki Niskoemisyjnej. W jego ramach będzie kontynuowany m.in. projekt ‚Kawka” (wymiana pieców z węglowych na gazowe albo węglowe ale bardziej wydajne i ekologiczne). Mają go wesprzeć źródła energii odnawialnej i zmiana gospodarowania odpadami. Na obrzeżach miasta pojawi się także zapowiadany od jakiegoś czasu parking park & ride czyli możliwość pozostawienia samochodu na postoju i poruszania się komunikacją miejską lub rowerem. Zdaniem urzędników te wszystkie działania przyniosą efekt za pięć lat. Wtedy dopiero będzie można powiedzieć, że miasto ma nie tylko czyste chodniki ale także powietrze.