Tarnów: Młodzież szuka pracy na wakacje

 

Młodzi mówią, że potrzebują pieniędzy, żeby wyjechać na parę dni ze znajomymi, dlatego mimo laby szukają pracy w Młodzieżowym Biurze Pracy w Tarnowie.

Najbardziej chciałbym pracę w jakimś sklepie. – Ja przy doradcy klienta. Przy zbiorach owoców się nie widzę, bo wiem, jak ciężko jest. – Szukam oferty, która mi się po zapłaceniu dojazdu będzie finansowo opłacać. – Ja interesuje się sportem i chciałbym w jakimś sklepie sportowym – mówią młodzi.

Przede wszystkim trzeba dopilnować, żeby pracodawca podpisał umowę, by nie była to praca na czarno i by stawka godzinowa wynosiła przynajmniej minimalną krajową, czyli 13 zł brutto. Trzeba być też czujnym, jeśli chodzi o warunki pracy. – Jeśli to np. zbiory, by dniówka nie wynosiła 12 godzin w słońcu – ostrzegają doradcy. Wśród młodzieżowych ofert są głównie zbiory owoców, praca magazyniera, sprzedawcy, opiekunów dla starszych, roznoszenie ulotek czy rozklejanie plakatów.

Posłuchaj młodych:

 

Jadwiga Kozioł