Tarnów: Ograniczenia w paleniu są faktem

 

Od lipca w Małopolsce obowiązuje uchwała antysmogowa. Nie można już palić w piecu mułami węglowymi, czyli odpadami powstającymi przy oczyszczaniu węgla. – Są też ograniczenia dotyczące drewna – mówi Anna Ponikiewska, ekodoradca z Urzędu Miasta.

– Musi posiadać wilgotność mniejsza niż 20 proc. Taka wilgotność można zmierzyć za pomocą wilgotnościomierzy. Mieszkaniec może sprawdzić to sam, czy drewno nadaje się już do opału. Aby się nadawało wystarczy składować je w suchym miejscu 2 lata – mówi.

Ograniczenia dotyczą też kominków, pieców i kotłów tych już zamontowanych, jak i instalowanych od lipca. – Kotłami ręcznie zasilanymi, tzw. kopciuchami, będziemy mogli opalać do roku 2022. Kotłami, które spełniają wymagania klas: 3. i 4., możemy opalać do 2026. Ci, którzy mają zamontowane urządzenia 5. klasy, nie musza się martwić, mogą nimi opalać bezterminowo – powiedziała Anna Ponikiewska.

Nie ma jeszcze opracowanych zasad kontroli mieszkańców czy sprzedawców. Urzędnicy mają obawy w tym zakresie.
Obawiamy się, że nie będziemy mieć pełnej kontroli nad tym, co będzie w sprzedaży, dlatego wpływamy na świadomość mieszkańców, aby patrzyli na to, co kupują. Można wymagać od sprzedawców certyfikatów. Myślę, że również w przyszłości, będziemy na pewno wprowadzać jakieś działania , które będą miały za zadanie sprawdzać to, co spalamy w kotłach – mówi.

W Urzędzie Miasta można składać wnioski o dofinansowanie do wymiany pieca. Urzędnicy czekają teraz na rozstrzygnięcie Regionalnego Programu Operacyjnego. Zainteresowanie dofinansowaniem jest ogromne, wpłynęło już ponad pół tysiąca ankiet.

Posłuchaj Anny Ponikiewskiej:

 

Jadwiga Kozioł