Kępa Bogumiłowicka: Mieszkańcy chcą przyłączyć się do Tarnowa

 

Chodzi o południową część miejscowości, biegnącą wzdłuż torów kolejowych, gdzie położone jest blisko 40 gospodarstw domowych. Mieszkańcy od wielu lat czują się zaniedbywani przez władze gminy Wierzchosławice. Narzekają na brak inwestycji w tej części miejscowości, a w zimie brak odśnieżania dróg.

Jak powiedzieli reporterowi RDN, przenosiny do miasta przynoszą same korzyści. – Na razie mamy pocztę i parafię Mościce, a gminę Wierzchosławice. Na pewno będzie wygodnie, bo dla starszych osób dojazd do urzędu czy lekarza będzie autobusem. Nasza część miejscowości jest pokrzywdzona, bo od lat samorząd tu nie inwestuje. W drugiej są robione drogi, chodniki czy place zabaw, u nas nic – mówią.

Wiele razy problemy z dotarciem pod właściwy adres miały służby medyczne – mówi jeden z pomysłodawców przyłączenia Kępy Bogumiłowickiej do Tarnowa, Ryszard Daskaluk. – Służby medyczne czy też inne jeżdżą i błądzą bo nie wiedzą gdzie dojechać. Obecnie wszystko oprócz podatku gruntowego płacimy do Tarnowa. Także nasz pomysł to jednocześnie sformalizowanie faktu, który trwa od kilku lat. Gdyby nas miasto przyjęło, nabywamy nowych praw – dodaje.

Samorząd Tarnowa jest otwarty na tę propozycję. Doszło już do pierwszego spotkania z wójtem Wierzchosławic, Zbigniewem Drągiem. -Włączenie miejscowości może przynieść korzyści obu stronom – podkreśla rzecznik prezydenta Daniela Motak. – To dla miasta jest korzystne, jeżeli powiększa się jego obszar i liczba mieszkańców. Z kolei dla mieszkańców Kępy Bogumiłowickiej wydaje się to być racjonalnym wyborem. Na pewno do Tarnowa będzie im bliżej dowozić dzieci do szkół, atrakcyjna jest również oferta dla osób starszych – dodaje.

Procedura dotycząca zmian granic jest długotrwała. Rozpoczyna ją uchwała Rady Miasta, muszą zostać przeprowadzone konsultacje z mieszkańcami. Ich wyniki i wniosek trafią na biurko wojewody małopolskiego, który przekaże je do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. Ostateczną decyzję podejmuje Rada Ministrów. Dodajmy, że Tarnów po raz ostatni powiększył swą powierzchnię w 1960 roku, kiedy do miasta włączono część Koszyc i Zbylitowskiej Góry.

Posłuchaj mieszkańców:

Posłuchaj Ryszarda Daskaluka:

Posłuchaj Danieli Motak:

Grzegorz Golec