Nowy Sącz: Blisko 200 sądeczan wyszło wczoraj wieczorem na ulice

Przed budynkiem Sądu Okręgowego w Nowym Sączu zorganizowano protest przeciwko najnowszej ustawie o Sądzie Najwyższym, przegłosowanej przez polski sejm. Z zapalonymi zniczami wykrzykiwali hasła dotyczące konstytucji, łamania demokracji czy próśb o prezydenckie veto w sprawie ustawy.

Sądeczanie przekonywali, że powodów do protestu mają wiele…
Protestuje przeciwko temu co się dzieje, przeciwko łamaniu konstytucji, przeciwko rzeczą jakie miały miejsce przez ostatnie trzy dni – wymienia protestująca sądeczanka.

Po prostu nie chce się kiedyś obudzić, gdy do moich drzwi zapuka policja polityczna, powiedziała ze ja myślę nie tak – dodaje inny sądeczanin.

Przed Sąd Okręgowy w Nowym Sączu przyszły też osoby związane z ruchem Młodzieży Wszechpolskiej. Ta grupa miała odmienne zdanie dotyczące nowej ustawy i rządów PiS. Hasło na ich transparencie w kąśliwy sposób odwoływało się do przyniesionych przez protestujących… zapalonych wkładów do zniczy.

Na banerze mamy jasny przekaz. Jeżeli ci państwo nie mają pieniędzy, żeby zapłacić za energię, bo teraz palą znicze, to polecamy im zapłacić na raty te rachunki. Świece można zostawić na roraty – wyjaśnia Natalia Kyrcz z Młodzieży Wszechpolskiej.

Protestujący przeciw Ustawie o Sądzie Najwyższym nie tylko wykrzykiwali protestacyjne hasła, ale też odśpiewali polski hymn.

W tłumie nie zabrakło polityków, radnych Nowego Sącza i przedstawicieli różnych sądeckich środowisk.

Posłuchaj relacji:

 

Maria Mółka