Mielec: Wiemy już kim były ofiary lotniczej katastrofy

 

43-letni mężczyzna ze Śląska i jego 16-letni syn zginęli w piątkowym wypadku awionetki na mieleckim lotnisku. To pierwsze ustalenia policji i mieleckiej prokuratury.

W czasie oględzin wraku samolotu i miejsca wypadku, śledczy zabezpieczyli szczątki maszyny. Przesłuchani zostali pracownicy wieży kontroli lotów oraz mieleckiego lotniska.

Przypomnijmy, że awionetka Pelegrin spadła na ziemię tuż po starcie i stanęła w płomieniach. Według relacji świadków, maszyna wpadła w tzw korkociąg. Samolot na mieleckie lotnisko przyleciał w czwartkowy wieczór.

W piątek rano mężczyźni mieli kontynuować podróż.

Przyczyny piątkowej katastrofy ustala specjalna komisja ds. badania wypadków lotniczych.

 

Grzegorz Golec