Tarnów: Lawina mandatów za spożywanie alkoholu w miejscach publicznych

 

Ponad 160 mandatów i blisko 50 pouczeń w ciągu miesiąca za picie w miejscach publicznych w Tarnowie. To statystyki Straży Miejskiej i tarnowskiej policji. Dodatkowo dwie osoby staną przed sądem, bo nie chciały przyjąć mandatu.

Strażnicy miejscy wręczyli ponad 90 mandatów, policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Tarnowie wypisali ich 70 tylko w lipcu. – Trudno wskazać, gdzie takie sytuacja występują najczęściej, to teren całego miasta.  To bardzo różne lokalizacje, od parków, po ulice, skwery, place. Nie ma też tak naprawdę jednej kategorii wiekowej, widzimy osoby od najmłodszych do najstarszych. Bywają też mandaty za usiłowanie spożywania alkoholu. Już nawet fakt otwartego piwa trzymanego w ręce może stanowić podstawę do działania straży miejskiej. Możemy nałożyć mandat za usiłowanie spożywania alkoholu – mówi Krzysztof Tomasik, komendant Straży Miejskiej w Tarnowie.

Krzysztof Tomasik dodaje, że sporo jest też tak zwanych nieobyczajnych wybryków. Chodzi o osoby leżące w przestrzeniach miejskich po spożyciu alkoholu. – Spotykamy je w nietypowych pozach i w różnym stanie świadomości. Każda taka osoba, która mamy okazję spotkać, wie dobrze, że kończy się to wnioskiem do sądu. Mandat nie jest tutaj skuteczny. Są osoby, które mają tych wniosków do sądu kilkadziesiąt. Sąd orzeka o winie i często takie osoby mają zamienianą grzywnę na areszt i trafiają do więzienia – mówi komendant.

Za spożywanie alkoholu w miejscach publicznych można dostać mandat w wysokości 100 złotych.

Posłuchaj Krzysztofa Tomasika:

 

Patrycja Wolnik