Limanowa: Służby ratunkowe nie będą dłużej szukać paralotniarza

 

Zaginął paralotniarz na Limanowszczyźnie. – Świadek widział go spadającego w okolicy góry Szczebel i Kasinki Małej – wyjaśnia Jolanta Mól, rzecznik limanowskiej policji.  

Nie znaleźliśmy nikogo. Policjanci, strażacy, grupa poszukiwawcza i goprowcy przeszukali ponad 90 hektarów lasu, czyli to miejsce, które pokazał nam świadek, a gdzie paralotniarz mógł spaść. Nie znaleźliśmy nikogo i nie mamy też żadnych zgłoszeń, żeby ktoś zaginął albo kogoś poszukujemy – mówi rzecznik.

Służby ratunkowe mogą po raz kolejny wyjść w teren, jeśli np. ktoś zgłosi informację o zaginięciu.

Posłuchaj Jolanty Mól:

 

Maria Mółka