Hala Łabowska: Leśna Msza święta okiem kamery

 

 

Na Sądecczyźnie dobiegają końca zdjęcia do dokumentu o ks. Władysławie Gurgaczu, kapelanie antykomunistycznego podziemia. W weekend ekipa filmowa pracowała nad scenami fabularyzowanymi na Hali Łabowskiej.

To tam ukrywała się grupa Żandarmeria, a ks. Gurgacz dbał o rozwój duchowy żołnierzy. Dzień zaczynał się od modlitwy, i właśnie taką „leśną” Mszę świętą próbowali odtworzyć twórcy filmu. – Ksiądz Gurgacz to niesamowita, uduchowiona postać, wzór kapłana. Gdy czyta się jego listy, notatki, to widać, że to był taki Boży Rycerz – mówił reżyser filmu, Dariusz Walusiak.

Księdza Gurgacza gra w scenach fabularyzowanych aktor Wojciech Trela, w rolę żołnierzy wcielili się członkowie grupy rekonstrukcyjnej „Żandarmeria”.

Film będzie można zobaczyć w kinach studyjnych, a premierowo 26 listopada podczas IV Krakowskich Zaduszek za Żołnierzy Wyklętych Niezłomnych w kinie „Kijów”. Pojawi się też na ekranach kin w ośmiu miastach w kraju w ramach Festiwalu Filmów Chrześcijańskich Arka. Jednym z gospodarzy imprezy będzie Nowy Sącz.

Przy okazji kręcenia zdjęć do filmu „Gurgacz”, ekipa IPN-u natrafiła na kolejne znaleziska na Hali Łabowskiej. W miejscu, gdzie ukrywali się żołnierze wyklęci znaleziono m.in. orzełka z czapki i drzwiczki do pieca. To, co dotychczas udało się tam odkryć można oglądać w izbie pamięci w Szkole Podstawowej im. Św. Kingi w Maciejowej.

Posłuchaj Dariusza Walusiaka:

Krystyna Pasek

fot. Jacek Zygadlewicz