Skrzyszów: Mieszkańcy mówią, że jak nie przestanie śmierdzieć to będą protestować [WIDEO]

 

Jeśli nie przestanie śmierdzieć, będziemy protestować – mówią zniecierpliwieni mieszkańcy Skrzyszowa. Piętrzą się skargi na właściciela kurzej fermy zlokalizowanej w centrum miejscowości. Na nic się zdają kontrole i monity, przykry zapach skutecznie uprzykrza życie. Jest on uciążliwy zwłaszcza podczas upałów.

Mieszkańcy narzekają, że przedsiębiorca nie stosuje wentylatorów, które, ich zdaniem, mogłyby zminimalizować odór. – Były momenty, że było bardzo trudno wytrzymać, bo nie włączają wentylatorów. – Jak przychodzi wieczór to jest ciężko. – Jest po prostu smród, nie można zwyczajnie posiedzieć sobie na zewnątrz i zapalić grilla. Momentami jest wręcz nie do wytrzymania. 

Wójt Marcin Kiwior, który był gościem programu Słowo za słowo mówi, że ta informacja jest dla niego dodatkowym pretekstem do działania. – Wysłaliśmy już wszystkie możliwe kontrole, ale informacji o wentylatorach jeszcze nie dostaliśmy. Każda reakcja momentalnie jest sprawdzana z naszej strony. 

Mieszkańcy są ciekawi czy ktokolwiek panuje nad działalnością kontrowersyjnego przedsiębiorcy.

Posłuchaj mieszkańców:

Posłuchaj Marcina Kiwiora:

 

zobacz także:

Dorota Kunc/Grzegorz Golec