Region tarnowski i sądecki: Przyszli emeryci powinni się pospieszyć

 

Sporo osób, które od października przechodzą na emeryturę w związku z obniżeniem wieku emerytalnego, nie ma obliczonego kapitału początkowego. Chodzi o lata pracy do 1998 roku. Od nich zależy wysokość świadczenia. Dlatego trzeba się pospieszyć z wnioskiem o przeliczenie kapitału czy też ustalenie go.

Gromadzenie dokumentów z miejsc pracy i formalności w ZUS-ie trwają, dlatego można nie zdążyć i wtedy pieniądze zostaną nam wypłacone później – tłumaczy Magdalena Chrzanowska z Oddziału ZUS w Tarnowie.

– Niejednokrotnie zdarza się, że zakłady pracy są likwidowane, świadczeniobiorca nie dysponuje żadną dokumentacją płacowo-zatrudnieniową. W związku z tym toczy się postępowanie wyjaśniające, dokumenty poszukiwane są po archiwach. To niepotrzebnie wszystko wydłuża. Żeby zaoszczędzić sobie niepotrzebnych nerwów, już teraz należy złożyć wniosek – dodaje Magdalena Chrzanowska.

Mimo apeli, odzew tych, którzy od października przechodzą na emeryturę jest niewielki, a 1 października emerytów do oddziału ZUS w Tarnowie przybędzie ponad 3,5 tysiąca, dlatego warto się pospieszyć. – Mogą się pojawić sytuacje, że będziemy żądali tych dokumentów z zakładów pracy, których on nie dołączył. Jeśli wniosek został złożony już teraz, mamy wciąż 2 miesiące na wyjaśnienie sprawy i odnalezienie dokumentów – tłumaczy Magdalena Chrzanowska.

Od 1 października zacznie obowiązywać obniżony wiek emerytalny. Dla kobiet 60 lat, dla mężczyzn 65. Zanim zdecydujemy się przejść z renty na emeryturę, warto przyjść do doradcy w ZUS-ie i sprawdzić, jaka będzie jej wysokość. Bardzo często są one niższe od pobieranych rent.

Posłuchaj Magdaleny Chrzanowskiej:

 

Jadwiga Kozioł